Zdjęcie: Pixabay
08-10-2026 11:53
Litwa wystąpi do Unii Europejskiej z wnioskiem o wprowadzenie zakazu tranzytu rosyjskiego zboża przez terytorium Wspólnoty oraz o objęcie sankcjami oligarchów z sektora rolniczego wspierających działania wojenne. Wilno chce w ten sposób uniemożliwić Moskwie wykorzystywanie europejskich linii logistycznych i portów do sprzedaży produktów rolnych na rynkach światowych, zwłaszcza w kontekście rosyjskich ataków na ukraińskie porty oraz procederu handlu zbożem skradzionym z terenów okupowanych.
Inicjatywa szefa litewskiego rządu Mindaugasa Sinkevičiusa wpisuje się w skoordynowane działania państw bałtyckich. Estonia już 1 października wprowadziła zakaz tranzytu zbóż z Rosji i Białorusi, z kolei Łotwa opowiada się za wdrożeniem wspólnego mechanizmu weryfikacji transportów na granicach. Wprowadzone w 2024 roku unijne cła ograniczyły wprawdzie import rosyjskich i białoruskich produktów rolnych do samej Unii, jednak nie zablokowały całkowicie ich przewozu przez terytorium Wspólnoty do państw trzecich.
Dla kontekstu Litwa zaostrzyła procedury na szczeblu krajowym i od września szczegółowo weryfikuje pochodzenie przewożonego towaru. Litewskie służby weterynaryjne pobrały dotąd próbki z podejrzanych ładunków i skierowały je do zagranicznych laboratoriów, aby precyzyjnie ustalić ich źródło. Jednocześnie z danych inspekcji wynika, że od 2024 roku do portu w Kłajpedzie nie trafiły żadne ładunku zbóż z kierunku rosyjskiego czy białoruskiego.