Zdjęcie: Pixabay
20-10-2026 12:40
Rosyjskie ataki wymierzone w ukraińską energetykę i przedsiębiorstwa przyniosły poważne straty w tym roku. Od 16 lipca, kiedy urząd premiera objął Serhij Korecki, odnotowano 2147 uderzeń w obiekty energetyczne. W tym samym roku bezpośrednie straty ukraińskiego biznesu spowodowane rosyjskimi atakami oszacowano na 7,7 mld dolarów.
Według premiera Koreckiego od początku pracy nowego rządu nie było ani jednego dnia bez ataków na energetykę. Rosyjskie wojska uderzają w obiekty kluczowe dla funkcjonowania państwa przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Premier zapowiedział dalsze zabezpieczanie najważniejszych instalacji, rozwój rozproszonego wytwarzania energii oraz gromadzenie zapasów transformatorów i części zamiennych. Wzmacniane jest również zasilanie awaryjne obiektów krytycznych, w tym pompowni wody. Szef rządu zaapelował do mieszkańców o korzystanie z państwowych programów pomocowych i, w miarę możliwości, instalowanie domowych źródeł zasilania awaryjnego.
Podczas nocnego ataku z 18 na 19 października rosyjskie wojska ostrzelały 11 obwodów Ukrainy, koncentrując się na obiektach energetycznych i innych ważnych instalacjach. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 4 pociski rakietowe i 247 dronów. Trafienia odnotowano w 25 lokalizacjach.
Rosyjskie uderzenia doprowadziły w tym roku również do zniszczenia lub uszkodzenia ponad 1 mln m² powierzchni magazynowej, produkcyjnej i logistycznej. Rząd wspiera poszkodowane firmy m.in. przez udostępnianie pomieszczeń umożliwiających przeniesienie zakładów i rozproszenie magazynów. W budżecie na 2026 r. przeznaczono ponadto 18 mld hrywien na dopłaty do oprocentowania kredytów udzielanych w ramach programu „Dostępne kredyty 5–7–9 proc.”.
Dodatkowe wsparcie ma objąć żeglugę cywilną. Ze względu na wysokie ryzyko statki zawijające do ukraińskich portów mają trudności z uzyskaniem ubezpieczenia międzynarodowego, dlatego część odpowiedzialności za pokrycie strat przejęło państwo. Rząd zatwierdził mechanizm gwarancji umożliwiający rekompensatę do 80 proc. szkód poniesionych przez cywilne jednostki w wyniku rosyjskich ataków. Według premiera od funkcjonowania tego rozwiązania zależy także działalność ukraińskiego sektora rolnego i utrzymanie miejsc pracy w tej branży.