Wiadomości

Ukraińska gospodarka pod ostrzałem

Zdjęcie: Pixabay

Ukraińska gospodarka pod ostrzałem

Dodał: Andrzej Widera

08-10-2026 09:48

Nowa fala rosyjskich ataków wymierzona bezpośrednio w ukraińskie przedsiębiorstwa i zakłady produkcyjne może przynieść do 20 mld USD strat bezpośrednich w okresie jesienno-zimowym, co stanowi prawie 10% PKB Ukrainy wynoszącego 210 mld USD. O ile na początku pełnoskalowej agresji w 2022 r. Rosja oszczędzała kluczowe obiekty z nadzieją na ich przejęcie, o tyle obecne uderzenia mają na celu całkowite zniszczenie zaplecza gospodarczego. 

Analitycy szacują, że dotychczasowe ostrzały kosztowały już ukraińską gospodarkę 10 mld USD, wymuszając na biznesie i władzach dostosowanie się do nowych warunków.

Najbardziej dotkliwe uderzenie spadło na przemysł ciężki oraz hutnictwo, które historycznie stanowiły drugie źródło przychodów walutowych kraju. Tymczasem we wrześniu po raz pierwszy od 100 lat zdarzył się tydzień, w którym na Ukrainie nie wyprodukowano ani jednej tony stali. Hutnicy mierzą się dodatkowo z wymogiem importu co najmniej 80% zużywanej energii elektrycznej po wysokich cenach oraz ryzykiem zniszczenia pieców w przypadku zimowych przerw w dostawach prądu.

W odróżnieniu od hutnictwa, handel detaliczny wykazuje większą elastyczność, choć cena przetrwania przerzucana jest na konsumentów. Sieci handlowe, takie jak Auchan, METRO, Varus czy SPAR, dostosowują pracę do częstych alarmów przeciwlotniczych i inwestują w niezależne źródła zasilania, w tym generatory i systemy magazynowania energii. Zmiana nawyków zakupowych mieszkańców sprawia jednak, że wielkie centra handlowe ustępują miejsca mniejszym sklepom osiedlowym i targowiskom. Jednocześnie zapowiadane podniesienie podatku VAT o 1% w budżecie na 2027 r. oraz rosnące koszty funkcjonowania firm doprowadzą do dalszego wzrostu cen i spadku siły nabywczej obywateli.

Następnym obiektem rosyjskich uderzeń stały się również przedsiębiorstwa z kapitałem zachodnim, głównie z sektora handlu, farmacji i produkcji. Niemiecko-Ukraińska Izba Przemysłowo-Handlowa potwierdziła, że niemieckie firmy nad Dnieprem poniosły już 35 mln euro strat bezpośrednich oraz 68 mln euro strat pośrednich. „Niemieckie firmy przede wszystkim cierpią z powodu utraty zapasów towarowych, ponieważ nie są one objęte państwowym programem ubezpieczeń od ryzyka wojennego” – zaznaczył Reiner Perau, dyrektor generalny AHK Ukraine. Mimo rosnących zagrożeń zagraniczny biznes nie wycofuje się z rynku, lecz ogranicza magazynowanie i szuka dodatkowego pokrycia ubezpieczeniowego.

Niszczenie portów, magazynów, centrów danych czy zakładów farmaceutycznych wynika z przyjętej przez Kreml taktyki niszczenia wszystkiego w zasięgu danej broni. „Z punktu widzenia konsekwencji dla przemysłu może to być nawet gorsze niż rok 2022, ponieważ wtedy Kreml nie niszczył krytycznych przedsiębiorstw, licząc na ich zajęcie, a ta kampania uderzeń wynika z uświadomienia sobie, że niczego już nie zdobędzie” – podkreślił Iwan Us, główny konsultant Centrum Badań Polityki Zagranicznej Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych. Ekspert ocenia jednak, że obecna przewaga rosyjskich dronów ma charakter przejściowy, a wsparcie ze strony europejskiego przemysłu zbrojeniowego i poprawa obrony powietrznej pozwolą na ograniczenie dynamiki ataków przed wiosną.

Przedstawiciele biznesu i analitycy apelują do państwa o wprowadzenie szybkich działań wspierających, w tym wprowadzenie moratorium na podwyżki podatków oraz elastyczne podejście do progu 80% importu energii elektrycznej dla przemysłu. Kluczowym elementem ma być także rejestracja zniszczeń w rejestrze w Hadze, co umożliwi powiązanie przyszłych europejskich obligacji pomocowych z powojennymi rekompensatami wypłacanymi z zamrożonych aktywów Rosji. Przetrwanie kluczowych sektorów gospodarki będzie zależeć od sprawnego połączenia pomocy państwowej, zachodniego wsparcia finansowego oraz elastyczności samych przedsiębiorców.
 


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.