Zdjęcie: Pixabay
13-07-2026 15:00
Ukraińskie uderzenia na rosyjską infrastrukturę naftowo-paliwową nie ograniczają się już tylko do punktowych działań sabotażowo-wojskowych, ale generują mierzalne skutki gospodarcze i organizacyjne. Seria ataków na rafinerie, bazy paliwowe, terminale przeładunkowe i elementy infrastruktury przesyłowej doprowadziła do ograniczenia pracy części zakładów, zaburzeń w podaży paliw, wzrostu presji cenowej oraz konieczności reakcji regulacyjnej ze strony rosyjskich władz. O skuteczności tych działań decydują nie tylko fizyczne uszkodzenia obiektów, lecz także ich wpływ na zdolność Rosji do utrzymania stabilności rynku wewnętrznego i zobowiązań eksportowych.
Skala ataków. W ostatnich miesiącach liczba ukraińskich ataków wzrosła i objęła kluczowe elementy rosyjskiej infrastruktury naftowo-paliwowej. Doszło do uderzeń lub zakłóceń pracy co najmniej kilkunastu rafinerii i obiektów paliwowych, w tym zakładów w Moskwie, Kiriszach, Riazaniu, Wołgogradzie, Astrachaniu, Niżniekamsku, Samarze, Norsi, Permie, Saratowie, Tiumeniu, Afipskim, Ilskim i Nowoszachtyńsku.
Komentarz dr. Michała Paszkowskiego (IEŚ) - link do całości w źródle