Wiadomości

Co dalej z ukraińską siecią energetyki rozproszonej?

Zdjęcie: Pixabay

Co dalej z ukraińską siecią energetyki rozproszonej?

Dodał: Andrzej Widera

10-04-2026 11:52

Ukraina wdraża nową architekturę bezpieczeństwa opartą na systemie autonomicznych „plastrów miodu”, które mają zapewnić ciągłość dostaw prądu nawet po zniszczeniu centralnych magistrali. Strategia ogłoszona przez premiera Denysa Szmyhala opiera się na trzech filarach: stabilnej bazie z elektrowni atomowych, elastycznych mocach oraz lokalnej autonomii energetycznej.

Rząd zapowiedział, że w 2026 roku ruszą konkursy na budowę 1,3 GW nowych mocy w regionach najbardziej narażonych na ataki, takich як obwody charkowski, kijowski czy odeski. Decentralizacja ma sprawić, że infrastruktura krytyczna stanie się odporna na punktowe uderzenia agresora.

Ambitne plany zderzają się jednak z drastycznym pogorszeniem rentowności sektora sieci rozproszonej. Od 1 kwietnia 2026 roku większość obiektów straciła dostęp do ulgowych cen gazu, co wywindowało koszty paliwa do poziomu ponad 30 000 hrywien za tysiąc metrów sześciennych. Maksym Marczenko, szef branżowego stowarzyszenia, alarmuje, że przy obecnych cenach rynkowych produkcja energii stała się całkowicie deficytowa. „Produkowanie energii elektrycznej oznacza obecnie codzienną pracę ze stratą” – podkreśla ekspert, wskazując, że koszty wytworzenia 1 MWh niemal dwukrotnie przewidują maksymalne ceny, jakie producenci mogą uzyskać na rynku.

Sytuację pogarsza fakt, że nowa polityka uderzyła przede wszystkim w inwestorów, którzy odpowiedzieli na wcześniejsze apele państwa i oddali swoje instalacje do użytku w latach 2024–2025. Obecne przepisy faworyzują jedynie nowo powstające obiekty, co środowisko biznesowe odbiera jako karę za szybką reakcję na kryzys. Inwestorzy ostrzegają, że wstrzymanie pracy generatorów nie jest zwykłą pauzą – wiąże się z odpływem wykwalifikowanych kadr i kosztowną konserwacją, co uniemożliwi błyskawiczny powrót do sieci, gdy zapotrzebowanie wzrośnie latem lub w kolejnym sezonie grzewczym.

Branża apeluje do rządu o pilne ujednolicenie cen gazu dla wszystkich obiektów sieci rozproszonej oraz urealnienie górnych limitów cenowych na rynku energii. Obecny system zmusza wytwórców do generowania strat pod groźbą kar, podczas gdy operator sieci zalega z płatnościami sięgającymi miliardów hrywien. Bez szybkich zmian regulacyjnych, rozproszona sieć, która miała być fundamentem odporności Ukrainy, może przestać istnieć jeszcze przed nadchodzącą zimą. Jak podsumowują przedstawiciele sektora, podczas gdy wróg niszczy elektrownie fizycznie, wadliwe prawo dokonuje ich likwidacji ekonomicznej.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.