Zdjęcie: Pixabay
27-02-2026 12:01
Port w Tallinnie (Tallinna Sadam) zamknął ubiegły rok z wyraźnym wzrostem zysku netto, mimo że całkowite przychody spółki nieznacznie się obniżyły. Zysk sięgnął 22 milionów euro, co oznacza poprawę o 17 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Jednocześnie obrót zmniejszył się o 0,8 procent do poziomu 119 milionów euro. Władze portu wyjaśniły, że spadek przychodów był efektem krótszego sezonu pracy lodołamacza Botnica, który rozpoczął rejsy później niż zwykle.
Zarząd przedsiębiorstwa z optymizmem patrzy jednak na najbliższe miesiące, licząc na ożywienie w przewozach towarowych i turystyce. W lutym w Południowym Porcie w Paldiski oddano do użytku nowy nabrzeże przystosowane do obsługi ładunków ponadgabarytowych oraz ciężkiego sprzętu wojskowego. Jeszcze pod koniec miesiąca mają tam zawinąć specjalistyczne statki z podzespołami przeznaczonymi do budowy farmy wiatrowej na Łotwie.
Prezes zarządu Valdo Kalm wskazał na poprawę sytuacji na kluczowych rynkach eksportowych. „Widzimy poprawę na naszych głównych rynkach, na przykład w Szwecji. Finlandia może potrzebować nieco więcej czasu, ale zgodnie z naszymi prognozami w drugiej połowie roku jej gospodarka zacznie rosnąć. To kierunek o szczególnym znaczeniu dla nas” – podkreślił. Dodał również, że do portu powrócili turyści z Azji i Ameryki, a inwestorzy z Europy nie obawiają się już sytuacji militarnej.
Istotnym elementem strategii spółki pozostaje rozwój projektów nieruchomościowych na terenach należących do portu w rejonie Starego Portu w Tallinnie. W radzie miejskiej procedowane są obecnie dwa szczegółowe plany zagospodarowania. Na jednej z działek planowane jest ogłoszenie konkursu na realizację zabudowy komercyjnej, co ma przyciągnąć nowych inwestorów. Specjaliści od inwestycji oceniają, że po zatwierdzeniu planów port zyska dodatkowe źródła dochodów, a w dłuższej perspektywie projekty te mogą wyraźnie wpłynąć na wartość akcji spółki. W minionym roku łączna wartość inwestycji Tallinna Sadam wyniosła 33 miliony euro.