Zdjęcie: ltg.lt
29-04-2026 13:35
Na Litwie szykuje się komunikacyjna rewolucja, która ostatecznie zniesie bariery między różnymi regionami i przewoźnikami. Tamtejszy rząd dał zielone światło dla nowelizacji przepisów wprowadzających system wspólnego biletu. Nowe prawo, które trafiło właśnie pod obrady Sejmu, po raz pierwszy definiuje w litewskim systemie prawnym pojęcie „biletu łączonego”. To fundament pod budowę cyfrowej platformy, która scali rozproszone dotąd usługi transportowe w jeden spójny system, ułatwiając codzienne przemieszczanie się po kraju.
Koniec z kupowaniem kilku oddzielnych biletów u różnych operatorów ma być lekarstwem na trudności w planowaniu podróży. Minister łączności Juras Taminskas podkreśla, że nowa wizja zakłada pełną integrację pociągów, autobusów, promów, a nawet hulajnóg czy systemów współdzielenia aut. Dzięki temu pasażer będzie mógł przejechać przez pół kraju, łącząc dalekobieżną kolej z lokalną komunikacją miejską w ramach jednej płatności. Strategia ta ma przede wszystkim pomóc w pokonaniu problemu dotarcia do celu na tzw. ostatnim odcinku trasy.
Zintegrowana sieć ma zacząć w pełni funkcjonować w 2028 roku, a jej sercem będzie centralny system zasilany danymi od przewoźników w czasie rzeczywistym. Co istotne, nowa krajowa platforma nie zlikwiduje działających już z sukcesem systemów lokalnych, takich jak te w Kłajpedzie czy tzw. Zielonym Regionie. Zamiast z nimi konkurować, stanie się dla nich nadrzędnym łącznikiem, pozwalającym na płynne przekraczanie granic samorządów. Dla litewskiego rządu wdrożenie tego projektu to jeden z kluczowych punktów programu, mający na celu stworzenie nowoczesnego i wygodnego transportu publicznego nowej generacji.