Zdjęcie: Pixabay
23-04-2026 09:42
Po wybuchu wojny na pełną skalę w 2022 roku polski handel zagraniczny przeszedł głęboką metamorfozę, której symbolem stała się zamiana ról między Rosją a Ukrainą. Według najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), eksport na Ukrainę wzrósł o blisko 75%, osiągając poziom 3,5% całkowitej sprzedaży zagranicznej Polski.
Dla porównania, w tym samym czasie udział Rosji w polskim eksporcie spadł wyraźnie – z niemal 3% w 2021 roku do zaledwie 0,5% w 2024 roku. Ukraina wyrosła tym samym na najważniejszego partnera handlowego Warszawy na Wschodzie, co potwierdzają dane celne wskazujące, że tylko w pierwszych miesiącach bieżącego roku wartość towarów wysłanych na Ukrainę dwukrotnie przewyższyła wartość importu z tego kierunku.
Zmiany te są częścią szerszego procesu przeorientowania geograficznego, który objął dwanaście państw obszaru poradzieckiego. Choć ogólny udział tego regionu w polskim eksporcie nieznacznie spadł z 6% do około 5% w pierwszej połowie 2025 roku, najbardziej radykalne przesunięcia widać w imporcie. Zmniejszył się on z 8% do zaledwie 2% w roku 2024, co jest bezpośrednim efektem rezygnacji z rosyjskich surowców energetycznych. Eksperci PIE dostrzegają przy tym rosnący potencjał rynków takich jak kazachski czy uzbecki, a także Mołdawii, która dąży do integracji z Unią Europejską.
To co warto zauważyć, to fakt, że wraz z wymianą handlową postępuje ekspansja polskiego biznesu, czego symbolem stała się przełomowa transakcja na ukraińskim rynku bankowym. Polska firma branży fintech, ZEN.com, przejęła 100% udziałów w skonfiskowanym rosyjskiemu oligarsze PIN Banku. Inwestycja ta, obejmująca dokapitalizowanie borykającej się ze stratami instytucji, jest interpretowana jako wyraźny sygnał wiary w szybkie zakończenie konfliktu i rozpoczęcie procesu odbudowy. Nowy właściciel planuje pełną integrację banku z systemem finansowym Unii Europejskiej, oferując Ukraińcom nowoczesne usługi płatnicze na poziomie europejskim.
W projekt ten zaangażował się były prezydent RP Andrzej Duda, który po zakończeniu kadencji w październiku 2025 roku wszedł w skład rady nadzorczej ZEN.com. Podczas konferencji w Kijowie podkreślił on, że zakup banku ma wymiar wykraczający poza zwykły biznes. „To sygnał tego, że wierzymy w Ukrainę, że wojna niedługo się skończy i rozpocznie się odbudowa, w której chcemy brać aktywny udział” – zaznaczył były prezydent, występując jako przedstawiciel sektora prywatnego. Jego obecność ma potwierdzać ciągłość polskiego wsparcia, które z poziomu militarnego i dyplomatycznego przechodzi obecnie w fazę długofalowego angażowania kapitału w odrodzenie gospodarcze sąsiada.
Analitycy zwracają jednak uwagę na wyzwania, z jakimi wiąże się obecność kapitałowa na Wschodzie. Polskie inwestycje bezpośrednie w regionie, szacowane na około miliard dolarów, pozostają relatywnie niskie i są narażone na wysokie ryzyko polityczne. Jednocześnie odnotowano niepokojący trend napływu kapitału z kierunków wschodnich do samej Polski, głównie z Białorusi, Rosji i Kazachstanu. Eksperci PIE sugerują, że może to być próba omijania sankcji przez podmioty powiązane z reżimami. Mimo tych trudności, kierunek ukraiński pozostaje priorytetem, a sukcesy firm takich jak ZEN.com mają przetrzeć szlaki dla kolejnych inwestorów przygotowujących się do ery powojennej.