Zdjęcie: Claus Blok Thomsen Flickr.com
24-02-2026 10:57
Jak informuje "Nasza Niwa" powołując się na ustalenia BBC, liczba potwierdzonych rosyjskich żołnierzy, który zginęli w czasie obecnej wojny na Ukrainie przekroczyła 200 tysięcy. Z ustaleń prowadzonych na podstawie ogólnodostępnych źródeł wynika, że w ciągu czterech lat pełnoskalowej inwazji zginęło co najmniej 200 186 żołnierzy. Ponad połowę stanowią osoby, które w chwili rozpoczęcia działań wojennych nie były związane zawodowo z armią – ochotnicy, zmobilizowani oraz skazani rekrutowani z kolonii karnych.
W ostatnim miesiącu lista nazwisk powiększyła się o rekordowe 35 tysięcy pozycji. Autorzy zestawienia podkreślają, że wzrost ten nie wynika z nagłego zaostrzenia walk, lecz z analizy i dopasowania danych gromadzonych przez lata do publicznych rejestrów państwowych, w tym wykazów spraw spadkowych, które potwierdzają śmierć danej osoby. Eksperci zaznaczają, że są w stanie ustalić mniej niż dwie trzecie rzeczywistej liczby poległych. Według szacunków analityków wojskowych ich metodologia obejmuje od 45 do 65 procent faktycznych strat, co oznacza, że realna liczba zabitych po stronie rosyjskiej może mieścić się w przedziale od 308 do 445 tysięcy.
Wstępne dane wskazują, że 2025 rok okazał się najkrwawszym okresem wojny dla rosyjskiej armii. Do tej pory potwierdzono nazwiska 49 935 żołnierzy, którzy zginęli w minionym roku, jednak wciąż pozostają dziesiątki tysięcy nekrologów z datą śmierci lub pogrzebu przypadającą na 2025 rok. Szacuje się, że ostateczny bilans może przekroczyć 90 tysięcy zabitych. Jak zaznaczają autorzy projektu, „z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że 2025 rok stał się najbardziej krwawym dla rosyjskiej armii”, mimo prowadzonych w tym czasie rozmów dyplomatycznych. W 2025 roku opublikowano o 40 procent więcej nekrologów niż rok wcześniej.
Analiza danych pokazuje wyraźne dysproporcje terytorialne. Dwie trzecie poległych pochodziło z miejscowości liczących mniej niż 100 tysięcy mieszkańców, co oznacza, że największe miasta w niewielkim stopniu odczuły skutki mobilizacji. Najwyższą bezwzględną liczbę zabitych odnotowano w Baszkirii, Tatarstanie oraz obwodzie swierdłowskim. Z kolei w przeliczeniu na liczbę mieszkańców największe straty poniosły Tuwa, Buriacja, Kraj Zabajkalski oraz Republika Ałtaju. Analitycy zwracają uwagę, że część ciał poległych może nadal pozostawać na polu walki, ponieważ ich ewakuacja wiąże się z dużym ryzykiem.