Zdjęcie: Pixabay
30-04-2026 13:34
Najnowsze badanie opinii publicznej zrealizowane pod koniec kwietnia 2026 roku przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) ujawnia pogłębiające się znużenie wojną oraz postępujący kryzys zaufania wobec zachodnich partnerów. Choć 57% respondentów wciąż kategorycznie sprzeciwia się oddaniu obwodu donieckiego pod kontrolę Rosji w zamian za międzynarodowe gwarancje bezpieczeństwa, dane wskazują na powolną erozję tej nieprzejednanej dotąd postawy.
Od marca odsetek osób dopuszczających taką ewentualność wzrósł do 36%, a liczba ankietowanych deklarujących gotowość do znoszenia trudów konfliktu bezterminowo spadła poniżej połowy, osiągając poziom 48%. Socjolodzy zauważają, że niepewność jutra, wzmocniona przez nowe napięcia na Bliskim Wschodzie, wywiera coraz większą presję psychiczną na społeczeństwo.
Ukraińcy z dużą rezerwą podchodzą do perspektywy szybkiego zawieszenia broni, a ich oczekiwania stają się coraz bardziej długofalowe. Zaledwie 17% badanych wierzy, że walki ustaną do lata 2026 roku, podczas gdy blisko połowa społeczeństwa nastawia się na kontynuację działań zbrojnych co najmniej do 2027 roku. Jako głównego winowajcę blokującego proces pokojowy ankietowani wskazują Rosję (60%), jednak rośnie też krytyka pod adresem USA – 14% badanych obarcza Waszyngton odpowiedzialnością za brak postępów w kończeniu wojny. Co istotne, propaganda próbująca obwinić samą Ukrainę lub Europę o przedłużanie konfliktu znajduje posłuch jedynie u niewielkiej, choć liczącej kilka milionów osób mniejszości.
Szczególnie uderzające są dane dotyczące wiary w skuteczność zachodnich gwarancji obronnych, które miałyby stanowić fundament przyszłego pokoju. Od początku roku zaufanie do Stanów Zjednoczonych drastycznie spadło: obecnie aż 57% Ukraińców nie wierzy, że USA udzieliłyby realnej pomocy w razie kolejnego ataku, co stanowi niemal całkowite odwrócenie nastrojów ze stycznia. Niepokojąca tendencja dotyczy także Europy – choć wciąż cieszy się ona zaufaniem 52% respondentów, grupa sceptyków powiększyła się w ciągu kwartału z 31% do 41%. Eksperci KMIS alarmują, że osłabienie „europejskiego filaru” wiary w przyszłość może nie tylko obniżyć morale armii i cywilów, ale także otworzyć drogę do głosu ugrupowaniom populistycznym i antyunijnym.
Dyrektor KMIS, Anton Hruszecki, w komentarzu do wyników podkreśla, że na tak pesymistyczny obraz wpłynęła m.in. eskalacja konfliktu amerykańsko-izraelskiego z Iranem, która niemal całkowicie sparaliżowała procesy dyplomatyczne dotyczące Ukrainy. Odwrócenie uwagi kluczowych sojuszników oraz idące za tym korzyści ekonomiczne dla Moskwy sprawiają, że Ukraińcy czują się osamotnieni w swojej walce. Badanie pokazuje, że bez konkretnych dowodów na trwałość i szczerość zachodniego wsparcia, trudno będzie uzyskać społeczną aprobatę dla jakiejkolwiek ugody pokojowej, której gwarantem miałyby być państwa zachodnie.