Zdjęcie: Pixabay
02-04-2026 08:33
Polski fintech Zen.com został wybrany jako nabywca ukraińskiego PINbanku w wyniku przetargu przeprowadzonego pod koniec marca. W rywalizacji uczestniczył także Asvio Bank, który planował przejąć zarówno aktywa, jak i zobowiązania instytucji, jednak ostatecznie zwycięzca zdecydował się na zakup całości udziałów banku. Transakcja wymaga jeszcze zatwierdzenia przez ukraińskie organy nadzorcze, w tym bank centralny oraz urząd antymonopolowy, a jej finalizacja przewidywana jest w połowie kwietnia. Nowy właściciel będzie miał następnie miesiąc na dokapitalizowanie przejętej instytucji.
PINbank znalazł się wśród banków znacjonalizowanych przez państwo po tym, jak należał do objętego sankcjami rosyjskiego oligarchy. Powodem wycofania go z rynku były niespełnione wymogi kapitałowe – poziom kapitału był znacząco niższy od ustawowego minimum. W podobnej sytuacji znalazł się również Motor-bank, który także trafił pod kontrolę państwa. W momencie zamknięcia działalności aktywa PINbanku obejmowały m.in. środki pieniężne, nieruchomości i infrastrukturę bankową, a także obligacje skarbowe, jednak instytucja odnotowała istotną stratę finansową w 2025 roku.
W strukturach właścicielskich Zen.com pojawia się także wątek polityczny. Członkiem rady nadzorczej spółki jest były prezydent Polski Andrzej Duda, co wskazuje na obecność rozpoznawalnych postaci życia publicznego w zapleczu firmy przejmującej ukraiński bank.
Wcześniej rozważano wykorzystanie licencji PINbanku do stworzenia banku pocztowego. Instytucja miała zostać przejęta przez operatora pocztowego podlegającego resortowi rozwoju, jednak regulator nie wyraził zgody na tę operację, wskazując na słabą kondycję finansową potencjalnego nabywcy oraz brak środków na rozwój działalności bankowej.
Transakcja z udziałem Zen.com wpisuje się w szerszy trend rosnącej aktywności inwestorów na ukraińskim rynku bankowym. W najbliższym czasie może dojść do kilku kolejnych przejęć, obejmujących zarówno instytucje wycofane z rynku przez fundusz gwarancyjny, jak i banki prywatne. Wśród potencjalnych transakcji wymienia się sprzedaż banku Awanhard, wynikającą z zastrzeżeń regulatora wobec jego właścicieli, oraz planowane przejęcie banku Lwów przez podmiot należący do francuskiej grupy bankowej.
Pomimo trudnych warunków prowadzenia działalności, takich jak ograniczenia w transferze kapitału, zakaz wypłaty dywidend czy podwyższone opodatkowanie sektora, zainteresowanie inwestorów pozostaje wysokie. Według informacji ze środowiska regulatorów, chętnych do zakupu banków nie brakuje, a w przypadku instytucji wystawionych na sprzedaż przez fundusz gwarancyjny zgłosiło się kilkunastu potencjalnych nabywców. Oczekuje się, że część z tych procesów zakończy się pojawieniem się nowych graczy na rynku.