Zdjęcie: Antonia Rusev Pixabay
14-03-2026 09:00
Jak podaje "Nasza Niwa", liczba mieszkańców Białorusi nadal się zmniejsza, a najnowsze dane wskazują na pogłębiające się problemy demograficzne. Według wewnętrznego raportu Ministerstwa Zdrowia, opartego na informacjach Narodowego Komitetu Statystycznego, do końca czerwca 2025 roku populacja kraju wynosiła 9 078 668 osób. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku ubyło 30 612 mieszkańców, co jest rezultatem zarówno ujemnego przyrostu naturalnego, jak i zmian migracyjnych.
Jednym z głównych czynników tej tendencji pozostaje spadająca liczba urodzeń. W pierwszej połowie 2025 roku przyszło na świat o 10,7 procent mniej dzieci niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W pierwszym półroczu 2024 roku odnotowano 29362 urodzenia, co oznacza, że w tym samym czasie w 2025 roku mogło się urodzić około 26,2 tysiąca dzieci. Jeśli taki trend utrzyma się do końca roku, całkowita liczba narodzin może wynieść około 52,4 tysiąca, a współczynnik urodzeń spadnie do 5,75 na tysiąc mieszkańców, co oznaczałoby kolejny historyczny spadek.
Spadek liczby narodzin odnotowano we wszystkich regionach kraju. Największą dynamikę zmniejszenia zanotowano w obwodzie witebskim, gdzie liczba urodzeń była o około 15 procent niższa niż rok wcześniej. W obwodzie brzeskim spadek wyniósł 12,7 procent, a w Mińsku 10,7 procent. W pozostałych regionach redukcja była nieco mniejsza, ale również wyraźna i mieściła się w przedziale od 9 do 10 procent.
Równocześnie wzrosła liczba zgonów. Według danych resortu zdrowia w pierwszej połowie 2025 roku zmarło o 1,6 procent więcej osób niż rok wcześniej. Na podstawie wcześniejszych statystyk można szacować, że w tym okresie zmarło około 58,5 tysiąca mieszkańców kraju, a jeśli tendencja utrzyma się przez cały rok, liczba zgonów może osiągnąć około 117 tysięcy. Najbardziej widoczny wzrost śmiertelności odnotowano w Mińsku, gdzie liczba zmarłych zwiększyła się o 6 procent, czyli o 544 osoby, do poziomu około 9,6 tysiąca. W dwóch regionach sytuacja była odwrotna: w obwodach homelskim i mohylewskim śmiertelność nieznacznie spadła odpowiednio o 0,3 i 0,1 procent.
Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia przyznaje w raporcie, że obecna sytuacja demograficzna pozostaje powodem do niepokoju. Jak podkreślono w dokumencie, stabilizacja liczby ludności pozostaje jednym z priorytetów, a działania resortu mają być skierowane na poprawę obecnych trendów.