Zdjęcie: Pixabay
10-07-2026 14:55
Negocjacje pokojowe między USA a Iranem utknęły w martwym punkcie, lecz jeśli w Cieśninie Ormuz nastąpi normalizacja, grupa G7 musi być gotowa do ponownego zjednoczenia sił w celu wywierania presji na Rosję. Sytuacja w samej cieśninie oraz przebieg amerykańsko-irańskich rozmów dyplomatycznych wciąż nie schodzą z pierwszych stron gazet. Podpisanie memorandum intencyjnego dawało nadzieję, że negocjacje powoli posuwają się w stronę porozumienia, które mogłoby doprowadzić do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i przywrócenia względnej stabilizacji na globalnych rynkach energetycznych oraz w żegludze handlowej.
Optymizm okazał się jednak kruchy – Waszyngton i Teheran ponownie wymieniły uderzenia odwetowe, przez co Iran może znów zablokować tę kluczową drogę wodną. W warunkach tak głębokiej niepewności rynki będą potrzebowały czasu na uspokojenie nastrojów, a ruch statków będzie wznawiany bardzo powoli i przy stale utrzymujących się, wysokich premiach za ryzyko.
Komentarz na łamach RUSI - link do całości w źródle