Historia

Jezuici. Laboratorium nowoczesności

Zdjęcie: Pixabay

Jezuici. Laboratorium nowoczesności

Dodał: Andrzej Widera

02-08-2026 10:00

Czy zwrócili Państwo kiedyś uwagę na osobliwą karierę przymiotnika „jezuicki”? W polszczyźnie znaczy on tyle, co chytry, przebiegły, ba! „po jezuicku” oznacza postępowanie z ukrytymi intencjami lub unikaniem jasnych deklaracji. Wszedł do słownika epitetów razem z „iście jezuicką argumentacją”, która z kolei reprezentuje nieco uwspółcześnioną wersję sofistyki. A przecież to zakon, który przez dwa stulecia prowadził w Rzeczypospolitej większość szkół średnich, dał polskiemu katolicyzmowi przekład Jakuba Wujka, który przez ponad trzy i pół stulecia kształtował jego język i wyobraźnię, i uformował, wykształcił królów, pisarzy, poetów, myślicieli, reformatorów czy naukowców.

Wiele to mówi zarówno o wpływie polską kulturę, ale też pewne napięcie, które temu towarzyszy. A przecież wszystko zaczęło się w dalekim kraju Basków! Od Ignacego Loyoli, od którego śmierci upływa 470 lat – jest to moment, żeby się nad tą dwuznacznością pochylić, tym bardziej że dotyczy ona spraw znacznie poważniejszych niż reputacja jednego zakonu.

Artykuł Jana Czernieckiego na łamach Teologii Politycznej - link do całości w źródle


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl