Zdjęcie: Artem Podrez pexels.com
25-08-2026 11:29
Wizja suwerennej Białorusi zależy dzisiaj od wyjścia z rosyjskiej strefy wpływów oraz osiągnięcia porozumienia ponad podziałami politycznymi. W rocznicę przywrócenia niepodległości Białorusi, Swiatłana Cichanouska, liderka sił demokratycznych zaoferowała rządzącym rozmowy, które miałyby powstrzymać polityczne represje i wyprowadzić kraj z kryzysu. Do wsparcia niepodległościowych dążeń Białorusinów dołączyli również Litwini, których przedstawiciele parlamentu oficjalnie upamiętnili to wydarzenie.
Liderka białoruskiej opozycji w swoim wystąpieniu zwróciła uwagę na wyjątkową delikatność suwerenności, zestawiając obecną sytuację z sytuacją na Ukrainie, która płaci ogromną cenę za prawo do samostanowienia. Wskazała przy tym na postępujące podporządkowanie jej ojczyzny przez władze na Kremlu w wymiarze wojskowym, gospodarczym oraz kulturowym. „Niezależność to prawo do samodzielnego decydowania o własnym losie, wybierania liderów, używania ojczystego języka i decydowania, z kim chcemy się przyjaźnić. Decyzje dotyczące Białorusi muszą zapadać w naszym kraju, a nie w Moskwie” – zadeklarowała Swiatłana Cichanouska.
W ocenie opozycjonistki to właśnie idea suwerenności może połączyć wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów czy dotychczasowego zaangażowania politycznego. Zwracając się bezpośrednio do urzędników, dyplomatów i wojskowych pozostających wewnątrz aparatu państwowego, zaapelowała o otwarcie drogi do porozumienia. „Wiem, że wśród was jest wielu ludzi, którzy cenią ojczyznę i rozumieją niebezpieczeństwo utraty niezależności, nie chcąc przy tym, aby nasi synowie umierali za cudze imperialne ambicje dyktatorów. Mamy wspólny interes w postaci ratowania własnego państwa” – podkreśliła Swiatłana Cichanouska.
Wydarzenia te odbiły się echem w Wilnie, gdzie przewodniczący parlamentu złożył Białorusinom oficjalne życzenia. „Chcę rozpocząć posiedzenie od życzeń dla naszych sąsiadów. 25 sierpnia to niezwykle ważny moment w historii niepodległej Białorusi. Szczerze liczymy na dzień, w którym w tym kraju zostanie przywrócone państwo prawa, mieszkańcy wybiorą prezydenta oraz parlament w wolnych wyborach, a sama Białoruś stanie się pełnoprawnym członkiem naszej europejskiej rodziny” – podkreślił Juozas Olekas, przewodniczący litewskiego Sejmu.
Obchody nawiązują do 25 sierpnia 1991 roku, kiedy Rada Najwyższa Białoruskiej SRR poparła nadanie statusu ustawy konstytucyjnej Deklaracji o Suwerenności Państwowej z 1990 roku. Za wnioskiem opowiedziało się wówczas 253 deputowanych, co doprowadziło do zawieszenia działalności partii komunistycznej, zmian w konstytucji oraz formalnego przypieczętowania niezależności politycznej i gospodarczej.
Później państwo zmieniło nazwę na Republikę Białorusi, przyjmując jako symbole narodowe godło Pogoń i biało-czerwono-białą flagę. Mimo kluczowego znaczenia, data ta nigdy nie stała się oficjalnym świętem państwowym pod rządami obecnych władz. Początkowo Dzień Niepodległości obchodzono 27 lipca, po czym przeniesiono go na 3 lipca, a o wpisanie 25 sierpnia do kalendarza świąt państwowych opozycja apeluje od lat.