Zdjęcie: Wikipedia
14-10-2026 09:15
Zwycięstwo Ukrainy może otworzyć drogę do wolności Białorusi i innych państw pozostających pod wpływem Rosji. Taką ocenę przedstawiła liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska podczas konferencji Forum 2000 w Pradze. Wezwała zachodnie demokracje do zwiększenia pomocy dla Kijowa i wsparcia ruchów demokratycznych, zanim pojawi się szansa na zmianę polityczną. Tegoroczna, 30 edycja Forum 2000 poświęcona była między innymi przyszłości demokracji, porządkowi międzynarodowemu opartemu na zasadach oraz wpływowi nowych technologii na wartości demokratyczne.
„Nie porzucajcie Ukrainy i nie zostawiajcie Białorusi Rosji. Wspierajcie ruchy demokratyczne już teraz, a nie dopiero wtedy, gdy upadną dyktatury” – zaapelowała Cichanouska. Jej zdaniem losy obu krajów są ze sobą ściśle związane. Silna Ukraina i osłabiona Rosja mogą stworzyć warunki, w których także Białorusini, Gruzini, Mołdawianie i Ormianie zyskają większą szansę na samodzielne decydowanie o przyszłości swoich państw.
Opozycjonistka podkreśliła, że rozpoczęta w 2020 roku rewolucja na Białorusi nie została zakończona. Dalsza walka ma trwać do uwolnienia więźniów politycznych, zakończenia represji i odzyskania przez kraj niezależności od Rosji. Cichanouska odrzuciła postulaty ustępstw wobec Putina i Łukaszenki, argumentując, że luzowanie sankcji nie powstrzymują autorytarnych przywódców, lecz wzmacniają ich pozycję. Wezwała Europę do odważniejszego wykorzystania jej potencjału gospodarczego, politycznego i militarnego.
Według Cichanouskiej autorytarne reżimy współpracują ze sobą, wymieniając doświadczenia w tłumieniu opozycji, manipulowaniu wyborami i omijaniu sankcji. Wskazała na wsparcie Rosji dla Łukaszenki, pomoc białoruskiego reżimu dla junty wojskowej w Mjanmie oraz dostawy broni dla Rosji z Iranu i Korei Północnej.
Tymczasem wczoraj w Warszawie, w trakcie Forum Bezpieczeństwa, Cichanouska spotkała się z ukraińskim ministrem spraw zagranicznych Andrijem Sybihą. Rozmowa dotyczyła sankcji wobec reżimu Łukaszenki, odpowiedzialności Mińska za współudział w rosyjskiej agresji oraz dalszej współpracy Ukrainy z białoruskimi siłami demokratycznymi. „Niezależna i demokratyczna Białoruś jest ważnym filarem bezpieczeństwa w naszym regionie. O jej przyszłości powinien decydować naród białoruski, a nie Moskwa” – powiedział Sybiha.