Zdjęcie: Wikipedia
24-09-2026 08:41
Wybory do łotewskiego parlamentu XV kadencji, zaplanowane na pierwszą sobotę października, mogą przynieść mandaty kandydatom siedmiu partii politycznych. Jak wynika z najnowszych, wrześniowych badań opinii publicznej, pozycję bezapelacyjnego lidera umacnia Zjednoczona Lista, z którą związany jest premier Andris Kulbergs. Zdecydowanie gorsze nastroje panują w szeregach Nowej Jedności, która na skutek systematycznych spadków poparcia w ostatnich tygodniach balansuje obecnie na granicy 5% progu wyborczego i nie może być pewna swojej politycznej przyszłości w nowym rozdaniu.
Z badania wynika, iż Zjednoczona Lista deklasuje rywali, mogąc liczyć na 23,8% głosów. O pozycję wicelidera zaciętą walkę toczą ugrupowania Łotwa na Pierwszym Miejscu oraz Postępowi, zdobywając odpowiednio 12,9% i 12,4% poparcia. Wymaganą barierę bez problemu pokonałyby również Związek Zielonych i Rolników z wynikiem 10,6%, Zjednoczenie Narodowe gromadzące 8,9% głosów oraz koalicja Suwerenna Władza/Młodzi Łotysze, na którą chce głosować 8,7% wyborców. Stawkę zamyka wspomniana Nowa Jedność, którą popiera zaledwie 6,2% zdecydowanych obywateli.
Ogólny obraz wyboru łotewskiego społeczeństwa pozostaje jednak obarczony sporą dozą niepewności. Choć od sierpnia odsetek niezdecydowanych nieznacznie spadł, to nadal 20% badanych nie wie, jak zagłosuje w nadchodzącym głosowaniu. Z kolei 12,9% respondentów deklaruje brak udziału w wyborach. Pozostałe formacje startujące w wyborach nie mają na ten moment realnych szans na wejście do parlamentu, notując poparcie oscylujące wokół 2%, a w przypadku najmniejszych komitetów zaledwie 1% lub mniej.
Trwają też przygotowania techniczne, mające zapobiec powtórce problemów z systemem głosowania, które zakłóciły ubiegłoroczne wybory samorządowe. Władze zapewniają, że wszystkie kluczowe platformy informatyczne zostały poddane testom obciążeniowym i są gotowe do działania. Wdrożono nową architekturę danych opartą na dwóch niezależnych centrach, z możliwością awaryjnego przełączenia w ciągu kwadransa, a wprowadzanie jakichkolwiek innowacji w oprogramowaniu zablokowano już na trzy miesiące przed głosowaniem, co dało czas na przeprowadzenie prób w 99% komisji obwodowych. Dla zapewnienia pełnego bezpieczeństwa i sprawnej koordynacji działań powołano specjalne centrum dowodzenia, w którym podczas głosowania będzie pracować trzykrotnie liczniejszy zespół specjalistów IT, przedstawicieli komisji wyborczej i służb bezpieczeństwa, gotowy do natychmiastowego reagowania na ewentualne ataki hakerskie lub prowokacje.