Wiadomości

Mołdawia: ponowne zanieczyszczenie Dniestru

Zdjęcie: Flickr

Mołdawia: ponowne zanieczyszczenie Dniestru

Dodał: Andrzej Widera

05-04-2026 09:00

Mołdawskie służby prowadzą intensywne działania na Dniestrze, gdzie pojawiła się nowa fala zanieczyszczeń ropopochodnych. Zjawisko to jest efektem podniesienia się poziomu wody po ostatnich opadach oraz kontrolowanych zrzutów ze zbiorników retencyjnych, co doprowadziło do wymycia osadów zanieczyszczonych wcześniej i zalegających w zaroślach po stronie ukraińskiej.

Choć w marcu odnotowano już podobne incydenty po atakach na infrastrukturę energetyczną na Ukrainie, obecna sytuacja jest monitorowana na bieżąco przez Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, które odbyło nadzwyczajne posiedzenie, zwołane na polecenie premiera Alexandru Munteanu. Specjaliści pobierają próbki wody dwa razy dziennie, aby kontrolować parametry czystości rzeki.

W akcję usuwania skutków wycieku zaangażowano dodatkowe zespoły i specjalistyczny sprzęt, w tym materiały chłonne przekazane w ramach pomocy międzynarodowej przez Słowację. Minister środowiska Gheorghe Hajder, który osobiście nadzorował nocne operacje w rejonie miejscowości Arionești, poinformował o wyraźnej poprawie sytuacji. „Pozostajemy ostrożni i zapewnimy obecność ekip w terenie do czasu wyeliminowania jakiegokolwiek ryzyka. Jednocześnie utrzymujemy stały kontakt z władzami Ukrainy w celu sprawnej wymiany informacji i koordynacji działań transgranicznych” – zadeklarował szef resortu. Dzięki szybkiemu wzmocnieniu zapór udało się zatrzymać zanieczyszczenia, które nie dotarło do okolic miejscowości Otaci.

Mimo trwającej mobilizacji służb, która ma potrwać co najmniej do najbliższych trzech dób, władze w Kiszyniowie uspokajają mieszkańców. Obecnie nie ma podstaw do ogłaszania stanu pogotowia ekologicznego ani wprowadzania restrykcji w korzystaniu z zasobów wodnych. Systemy filtracyjne i zapory działają wydajnie, a sytuacja w górnym biegu rzeki, m.in. przy moście w miejscowości Unguri, uległa stabilizacji. Cały proces wspierany jest przez unijny Mechanizm Ochrony Ludności oraz stały monitoring z wykorzystaniem dronów w strefie przygranicznej.

Co warte zauważenia, łącznie z kryzysem ekologicznym, mołdawskie instytucje mierzą się z incydentami naruszającymi przestrzeń powietrzną kraju. Systemy dozoru Armii Narodowej wykryły 3 kwietnia dron typu Shahed, który wleciał na terytorium Mołdawii od strony obwodu odeskiego. Drona zaobserwowano w rejonie miejscowości Tudora, gdy poruszał się na wysokości 3000 metrów z prędkością 167 km/h, by po kilku minutach ponownie opuścić granice państwa. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostro potępiło to zdarzenie, nazywając je niedopuszczalnym pogwałceniem suwerenności, które zagraża stabilności regionu.

Napiętą sytuację w kraju dopełnił wczorajszy incydent na Międzynarodowym Lotnisku w Kiszyniowie, gdzie ogłoszono alarm bombowy. Służby graniczne i policja przeprowadziły ewakuację pasażerów oraz personelu, co spowodowało czasowe wstrzymanie odpraw i zmiany w harmonogramie lotów. Po szczegółowym sprawdzeniu terminalu przez jednostki specjalne okazało się, że zagrożenie było fałszywe. Port lotniczy wznowił standardową pracę po kilku godzinach.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.