Zdjęcie: Flickr
01-06-2026 09:12
Estończycy nadal deklarują wysoką gotowość do obrony kraju, jednak coraz częściej obawiają się pogorszenia poziomu bezpieczeństwa w przyszłości. Najnowsze badanie opinii publicznej pokazuje, że 33 procent respondentów uważa, iż w ciągu tej dekady warunki życia będą mniej bezpieczne niż obecnie, podczas gdy 29 procent spodziewa się utrzymania obecnej sytuacji. Co warte zauważenia, aż 81 procent badanych jest zdania, że Estonia powinna stawiać opór wojskowy w przypadku ataku.
Za najbardziej prawdopodobne zagrożenia uznawane są dezinformacja i cyberataki, które wskazało odpowiednio 86 i 84 procent respondentów. Wśród najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa wymieniano także rosyjską wojnę na Ukrainie oraz działania Rosji zmierzające do odzyskania wpływów w państwach sąsiednich. W porównaniu z poprzednim rokiem wzrosły natomiast obawy związane z możliwością użycia broni jądrowej.
Pomimo tych zagrożeń 71 procent mieszkańców deklaruje, że czuje się bezpiecznie, a 62% byłoby gotowych uczestniczyć w działaniach obronnych odpowiednio do swoich umiejętności. Połowa ankietowanych uważa, że Estonia byłaby w stanie bronić się do czasu nadejścia wsparcia sojuszników. Wysokie pozostaje również poparcie dla ćwiczeń wojskowych, obecności rezerwistów oraz rozbudowy infrastruktury szkoleniowej dla sił zbrojnych.
Większość respondentów opowiada się za utrzymaniem lub zwiększeniem wydatków na obronność. Za dalszym wzrostem nakładów popiera 35% badanych, a taki sam odsetek uważa obecny poziom finansowania za odpowiedni. Jedynie 17% chciałoby ograniczenia wydatków wojskowych.
Badanie wskazuje również na utrzymujące się silne poparcie dla NATO, które popiera 82 procent mieszkańców Estonii. Coraz większe znaczenie przypisywane jest jednak także współpracy państw bałtyckich. Ponad dwie trzecie respondentów opowiada się za dalszym wspieraniem Ukrainy, przy czym poparcie dla tej polityki jest wyraźnie wyższe wśród Estończyków niż przedstawicieli innych narodowości zamieszkujących kraj.