Wiadomości

Problemy ukraińskiego eksportu morskiego

Zdjęcie: Pixabay

Problemy ukraińskiego eksportu morskiego

Dodał: Andrzej Widera

19-01-2026 09:33

Nasilające się zagrożenia militarne na Morzu Czarnym coraz wyraźniej odbijają się na funkcjonowaniu ukraińskiego transportu morskiego. Część armatorów decyduje się na wstrzymanie rejsów do ukraińskich portów głębokowodnych, ograniczając aktywność do czasu zmniejszenia ryzyka związanego z atakami na infrastrukturę i statki cywilne.

Według analiz, połowa stycznia przyniosła gwałtowne pogorszenie sytuacji na rynku frachtowym. „Połowa stycznia przyniósł nową niepewność na ukraiński rynek transportu morskiego” – podkreśla się w opiniach. Eksperci ASAP Agri zwracają uwagę, że choć jeszcze na początku tygodnia dostępnych było wiele wiążących ofert dla statków obsługujących eksport zboża, w kolejnych dniach armatorzy zaczęli wycofywać się z rozmów.

Stawki frachtowe w segmencie portów czarnomorskich formalnie pozostały na poziomach z poprzedniego tygodnia, jednak rynek nie daje jasnych sygnałów co do ich dalszego kierunku. Jednocześnie przewozy realizowane z ukraińskich portów dunajskich cechuje większa stabilność. Stała dostępność tonażu pozwala utrzymać względnie niezmienione warunki cenowe w tym obszarze. Z danych Atria Brokers wynika, że transport 30 tys. ton kukurydzy do portów na wschodnim wybrzeżu Włoch wyceniany jest na około 24 dolary za tonę, podczas gdy mniejsze jednostki osiągają stawki rzędu 36–38 dolarów za tonę.

Niepewność armatorów ma bezpośredni związek z kolejnymi atakami na żeglugę cywilną. Skala zagrożeń dla portów systematycznie rośnie. W 2024 roku odnotowano 36 ataków na infrastrukturę portową, natomiast w 2025 roku ich liczba wzrosła do 96, powodując uszkodzenie 325 obiektów. Mimo tego ukraińskie porty zbliżyły się do realizacji planu przeładunków, osiągając 82,2 mln ton wobec zakładanych 86,2 mln ton, co stanowi ponad 95 procent planu.

Ataki na statki cywilne w regionie Morza Czarnego mają również konsekwencje finansowe dla globalnej żeglugi. Po incydentach z udziałem tankowców zarządzanych przez greckich operatorów koszty ubezpieczenia wojennego niemal się podwoiły. Wcześniej informowano także o atakach na jednostki przewożące ukraińską olej słonecznikowy do Egiptu oraz o dronowych uderzeniach w tankowce zmierzające do rosyjskich portów, co dodatkowo zwiększa ostrożność uczestników rynku.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.