Zdjęcie: Grzegorz Jakubowski KPRP
14-01-2026 08:05
W Pałacu Belwederskim w Warszawie odbyło się doroczne noworoczno-świąteczne spotkanie z udziałem białoruskiej opozycji demokratycznej i diaspory, które po raz pierwszy poprowadził prezydent Polski Karol Nawrocki. Wydarzenie, organizowane od pięciu lat, zgromadziło liderkę sił demokratycznych Swiatłanę Cichanouską oraz przedstawicieli białoruskiej wspólnoty działającej w Polsce.
Prezydent RP nawiązał do wspólnej przeszłości obu narodów, przypominając o Rzeczypospolitej Obojga Narodów i wspólnych zrywach przeciwko Imperium Rosyjskiemu. Wskazał przy tym postać Konstantego Kalinowskiego jako symbol walki o wolność ważny zarówno dla Polaków, jak i Białorusinów. Dziękując osobom, które były represjonowane przez reżim Łukaszenki, podkreślił, że Polska nie wycofa wsparcia dla Białorusinów dążących do niepodległości i suwerenności, a podobne spotkania mają jasno pokazywać stanowisko polskiej głowy państwa.
Karol Nawrocki odniósł się także do sprawy Andrzeja Poczobuta, więzionego na Białorusi działacza polskiej mniejszości, który w listopadzie 2025 roku został uhonorowany przez niego Orderem Orła Białego. Jak zaznaczył, gest ten ma przypominać, że Polska nie zapomina o swoich obywatelach przetrzymywanych w białoruskich więzieniach, a on sam będzie zabiegał o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych.
"Z tego miejsca jako Prezydent RP, chciałem podziękować wszystkim wolnym Białorusinom, że jesteście na swojej trudnej, wymagającej tak wielu poświęceń, dla wielu z Państwa poświęcenia przebywania w więzieniu reżimu Łukaszenki, długiej drodze do niepodległości i suwerenności. I na tej drodze Polska Was nigdy nie zostawi" – podkreślał Karol Nawrocki. "Głęboko wierzę, że za sprawą tych spotkań Prezydenta Polski z mniejszością białoruską, z liderami białoruskiej opozycji, ale także z więźniami, idziemy w kierunku, którego wszyscy pragniemy – relacji dwóch niepodległych, suwerennych, niezależnych państw, Polski i Białorusi, dla dobra wspólnego i naszych relacji oraz po prostu dla lepszego świata" – dodał.
Swiatłana Cichanouska podziękowała polskim władzom za konsekwentną pomoc, nazywając spotkanie wyrazem solidarności z białoruskim społeczeństwem. Podkreśliła, że doświadczenie polskiej solidarności było dla Białorusinów ważną lekcją, a oba narody wielokrotnie razem mierzyły się z trudnymi momentami historii. Jak mówiła, Polska jest dla Białorusinów nie tylko sąsiadem i sojusznikiem, lecz także wzorem państwa silnego, suwerennego i dbającego o obywateli, a nie podporządkowanego obcym imperiom.
Liderka opozycji przedstawiła także aktywność białoruskiej diaspory w Polsce, wskazując na rozwój inicjatyw gospodarczych, pielęgnowanie języka i kultury, funkcjonowanie niezależnych mediów, wzmacnianie struktur demokratycznych oraz dokumentowanie przestępstw popełnianych przez władze na Białorusi. Zwróciła uwagę na zaangażowanie Białorusinów we wsparcie Ukrainy, w tym udział ochotników w jej obronie. Zaznaczyła przy tym, że działalność na emigracji ma charakter przejściowy i jest kontynuacją walki prowadzonej mimo prób zniszczenia opozycji przez reżim.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się białoruscy politycy, byli więźniowie polityczni, przedstawiciele kultury, dziennikarze oraz działacze społeczni, w tym współpracownicy Cichanouskiej, a także członkowie struktur opozycyjnych działających na emigracji. Tradycja świątecznych spotkań zainicjowana została pod koniec 2021 roku z inicjatywy ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy i jest kontynuowana przez jego następcę.