Zdjęcie: Pixabay
02-01-2026 10:42
Jak podaje "Kurier Wileński", brak stałego ambasadora RP w Wilnie, utrzymujący się od początku sierpnia 2024 roku, nie zakłóca bieżących relacji polsko-litewskich, choć litewscy politycy sygnalizują oczekiwanie na szybsze uzupełnienie tej luki. Misja Konstantego Radziwiłła zakończyła się 1 sierpnia, a do czasu nominacji następcy placówką kieruje chargé d’affaires Grzegorz Poznański. Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśla, że współpraca między oboma państwami przebiega stabilnie i bez zakłóceń.
Szef litewskiej dyplomacji Kęstutis Budrys zaznacza, że brak ambasadora nie jest konsekwencją napięć dwustronnych, lecz wynika z procedur decyzyjnych w Polsce. Jak wskazuje, podobne opóźnienia dotyczą obecnie wielu polskich placówek zagranicznych. Jednocześnie wyraża nadzieję na szybkie powołanie w pełni akredytowanego szefa misji, podkreślając, że standardowa obsada ambasady sprzyja sprawniejszemu funkcjonowaniu dyplomacji. Z drugiej strony przypomnijmy, że ambasadorem Litwy w Polsce jest Valdemaras Sarapinas, który został powołany na to stanowisko w sierpniu 2024 roku.
W Polsce temat przeciągających się nominacji ambasadorskich był już przedmiotem debaty publicznej. Media informowały o sporach wokół procedury powołań, które zgodnie z konstytucją wymagają współdziałania prezydenta, premiera oraz ministra spraw zagranicznych. W tym kontekście minister Radosław Sikorski publicznie krytykował brak postępów w zatwierdzaniu kandydatów na ambasadorów.
Litewscy przedstawiciele pozytywnie oceniają natomiast pracę obecnego kierownika polskiej placówki w Wilnie, wskazując na jego profesjonalizm i sprawne prowadzenie spraw dwustronnych. Równolegle Wilno i Warszawa deklarują zbieżność stanowisk w kluczowych kwestiach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, obejmujących wsparcie dla Ukrainy, podejście do Białorusi oraz współpracę w ramach NATO i Unii Europejskiej. Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Žygimantas Pavilionis, proponuje reaktywowanie nieaktywnego dziś komitetu konsultacyjnego prezydentów Litwy i Polski, który funkcjonował od 1997 do 2009 roku. Jego zdaniem powrót do tego formatu mógłby wzmocnić współpracę polityczną obu państw, niezależnie od bieżących trudności czy opóźnień formalnych.