Wiadomości

Estoński przemysł apeluje do premiera - w tle UE

Zdjęcie: Pixabay

Estoński przemysł apeluje do premiera - w tle UE

Dodał: Andrzej Widera

26-08-2026 08:45

Państwowy koncern Eesti Energia oficjalnie uruchamia w Auvere nową rafinerię ropy z łupków bitumicznych, tymczasem liderzy estońskiego sektora wydobywczego ostrzegają szefa rządu Kristena Michala przed rychłą zapaścią branży. Według kierownictwa największych spółek w kraju, proponowana przez Komisję Europejską reforma systemu handlu emisjami doprowadzi do całkowitej utraty opłacalności przetwarzania łupków bitumicznych w ciągu najbliższych pięciu lat.

Unijne projekty zmian w systemie opłat emisyjnych zakładają powiązanie darmowych limitów z obowiązkiem inwestowania w dekarbonizację zakładów. Przedstawiciele przemysłu wskazują jednak, że w przypadku paliw kopalnych całkowite wyeliminowanie emisji jest technologicznie niewykonalne. „Darmowe kwoty nie znikają, ale nakaz reinwestowania ich w ten sam zakład czyni produkcję nierentowną ze względu na koszty. Ropa nieodłącznie zawiera węgiel i nie da się go wyeliminować” – podkreślił Andrus Durejko, szef koncernu Eesti Energia. Estońskie firmy domagają się od Brukseli wyłączenia z nowych przepisów tak długo, jak Unia Europejska pozostaje importerem paliw płynnych.

Brak unijnych ulg grozi sektora drastycznym wzrostem obciążeń fiskalnych na początku przyszłej dekady. „Obecnie płacimy rocznie 50 milionów euro podatków. Jeśli nasze obciążenia podwoją się lub potroją, niewiele firm zdoła efektywnie funkcjonować w takich warunkach” – zaznaczył Ahti Asmann, prezes Viru Keemia Grupp. Mimo czarnych scenariuszy Eesti Energia sfinalizowała trwającą pięć i pół roku budowę zakładu w Auvere, który osiągnął już pełną moc przerobową i według dotychczasowych przepisów miał działać zyskownie przez 14 lat.

Plany Brukseli zagrażają również lokalnemu rynkowi ciepłowniczemu poprzez objęcie systemem handlu emisjami także utylizacji odpadów. Z analiz wynika, że przekroczenie ceny 105 euro za tonę emisji dwutlenku węgla pozbawi elektrociepłownię w Iru przewagi konkurencyjnej nad biomasą. W efekcie odpady z sieci handlowej zamiast do spalarni zaczną ponownie trafiać na składowiska, a Tallinn będzie musiał znacząco zwiększyć zużycie drewna do ogrzewania miasta.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.