Wiadomości

Incydent z dronem na Litwie [AKTUALIZACJA]

Zdjęcie: Wikipedia

Incydent z dronem na Litwie [AKTUALIZACJA]

Dodał: Andrzej Widera

24-03-2026 08:09

Nocny wybuch w rejonie orańskim na Litwie postawił służby w stan gotowości i uruchomił działania wyjaśniające. W jeziorze niedaleko granicy z Białorusią, odnaleziono ślady eksplozji oraz fragmenty niezidentyfikowanego obiektu, który według wstępnych ustaleń mógł być bezzałogowcem. Na miejscu pracują policja, straż pożarna oraz wojsko.

Pierwsze informacje o zdarzeniu pojawiły się w poniedziałek w południe, gdy zauważono uszkodzenia lodu i rozrzucone odłamki metalu. Jeden z mieszkańców przekazał, że około godziny trzeciej nad ranem słyszał charakterystyczne buczenie przypominające lot drona, po którym nastąpiła silna eksplozja. Nagranie z monitoringu potwierdza tę relację – słychać na nim dźwięk zbliżającego się obiektu, a następnie wybuch i płonące szczątki spadające do wody.

Przedstawiciele litewskiej armii wskazują, że choć ostateczna identyfikacja wymaga zakończenia dochodzenia, zebrane dowody pozwalają przypuszczać, że był to dron. Major Gintautas Ciunis zwrócił uwagę, że analiza miejsca zdarzenia sugeruje właśnie taki scenariusz. „Widoczna w jeziorze wyrwa wygląda jak efekt eksplozji, dlatego można przypuszczać, że był to dron” – powiedział. Dodał również, że dostęp do miejsca upadku jest utrudniony ze względu na częściowo roztopiony lód, co może wydłużyć prace związane z zabezpieczaniem dowodów.

Niejasne pozostaje pochodzenie obiektu. Ze względu na bliskość granicy rozważana jest możliwość, że nadleciał z terytorium Białorusi, jednak na tym etapie jest to jedynie jedna z hipotez. Wojsko potwierdziło jednocześnie, że obiekt nie został zarejestrowany przez główne systemy radarowe monitorujące przestrzeń powietrzną Litwy. Także służby graniczne nie odnotowały jego przelotu.

Nie ustalono jeszcze kierunku, z którego nadleciał obiekt, choć ze względu na bliskość granicy brana pod uwagę jest Białoruś. Minister obrony podkreślił, że w warunkach trwającej wojny na Ukrainie podobne incydenty pozostają realnym zagrożeniem. „Musimy przyjąć nową rzeczywistość i przyspieszyć wzmacnianie systemów obrony powietrznej” – napisał.

Eksperci wojskowi i analitycy rozważają różne scenariusze. Wskazują, że w warunkach intensywnych działań zbrojnych drony mogą tracić orientację na skutek zakłóceń elektronicznych i zbaczać z wyznaczonych tras. Jak zauważono, podobne przypadki zdarzały się już wcześniej, gdy bezzałogowce trafiały na terytoria innych państw. Jeden z ekspertów ocenił, że charakterystyczny dźwięk nagrany przed eksplozją może wskazywać na drona typu „Shahed”, szeroko wykorzystywanego w działaniach wojennych na Ukrainie.

Aktualizacja, godz. 10:35

Jak poinformowała premier Inga Šimonytė – dron był ukraiński i powiązany z operacją wymierzoną w port Primorsk w północno-zachodniej Rosji. Szefowa rządu wyjaśniła, że urządzenie zboczyło z kursu i nie stanowiło zamierzonego zagrożenia dla Litwy. „Już teraz możemy z pewnością stwierdzić, że to był dron, który zboczył z trasy” – podkreśliła po posiedzeniu Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego.

Minister obrony Robertas Kaunas potwierdził, że z dużym prawdopodobieństwem urządzenie pochodziło z ukraińskiego roju dronów i mogło zboczyć z kursu w wyniku działania środków walki elektronicznej. „To jeden z dronów, które atakowały port Primorsk. Bardzo prawdopodobne, że pod wpływem środków radioelektronicznych zboczył i spadł na nasze terytorium” – mówił Kaunas. Dodał, że zarówno Litwa, jak i Białoruś nie wykryły drona, ponieważ leciał on na niskiej wysokości, prawdopodobnie około 300 metrów.

Minister podkreślił, że Litwa zamówiła dodatkowe radary zdolne do wykrywania nisko lecących dronów, jednak dostawy sprzętu spodziewane są dopiero w latach 2026–2028. „Wykonujemy te prace, ale niestety nie możemy po prostu wziąć urządzeń z półek i mieć je od razu” – wyjaśnił Kaunas.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.