Zdjęcie: Pixabay
09-05-2026 09:00
W Warszawie doszło do spotkania ukraińskiego wicepremiera i ministra energetyki Denysa Szmyhala z polskim ministrem energii Miłoszem Motyką. Głównym celem rozmów było wypracowanie konkretnych mechanizmów wsparcia ukraińskiego systemu energetycznego przed nadchodzącą zimą. Polska rozważa przekazanie wycofanych z użytku urządzeń z własnych elektrowni cieplnych, co ma kluczowe znaczenie dla bieżących napraw oraz stabilizacji sieci u naszego sąsiada.
Partnerstwo obu krajów wykracza poza doraźną pomoc sprzętową i obejmuje strategiczne plany w sektorze gazowym. Denys Szmyhal zadeklarował chęć zwiększenia importu gazu skroplonego (LNG) poprzez polski konektor. Ukraina proponuje również wykorzystanie swoich potężnych podziemnych zbiorników jako regionalnego hubu gazowego dla Europy Środkowej. Jednocześnie oba państwa pracują nad modernizacją linii przesyłowych, aby zwiększyć przepustowość sieci elektroenergetycznej i ułatwić przesył czystej energii.
Wicepremier Szmyhal przedstawił również postępy w krajowym programie odbudowy, zaznaczając, że tylko w kwietniu udało się przywrócić 711 MW mocy wytwórczych. Ukraińcy koncentrują się obecnie na ochronie obiektów strategicznych oraz budowie systemów zasilania rezerwowego, szczególnie w węźle kijowskim. „Naszym zadaniem jest maksymalna ochrona wszystkiego, co tylko jesteśmy w stanie zabezpieczyć” – zadeklarował Szmyhal, wskazując na intensywne prace przy montażu instalacji kogeneracyjnych i wzmacnianiu osłon infrastruktury.
Wsparcie dla Ukrainy płynie z całego świata, co przekłada się na konkretne dostawy sprzętu. Dzięki współpracy z Japonią oraz ONZ nad Dniepr trafi ponad 70 potężnych transformatorów. Międzynarodowa pomoc jest ogromna – w samym marcu i kwietniu dostarczono 1,5 tysiąca ton ładunków z podzespołami energetycznymi. Jednocześnie fundusz celowy przeznaczony na ratowanie ukraińskiej energetyki zgromadził już ponad 75 milionów euro, co pozwala na kontynuowanie prac naprawczych zgodnie z rygorystycznym harmonogramem.