Zdjęcie: Pixabay
08-09-2026 11:31
Litewski minister spraw wewnętrznych Martynas Katelynas zapowiedział złagodzenie przepisów regulujących użycie broni palnej przez funkcjonariuszy służb państwowych. Przygotowywane nowelizacje zakładają usunięcie z prawa wymogu wystąpienia „nieuniknionego zagrożenia” i pozostawienie samej przesłanki zagrożenia, a także przywrócenie możliwości oddawania strzałów ostrzegawczych. Nowe regulacje mają zagwarantować jasne kryteria działania oraz ochronę prawną i socjalną nie tylko policjantom i pogranicznikom, ale również pracownikom służb specjalnych oraz wywiadu.
W ocenie szefa resortu strzał w powietrze ma stanowić środek odstraszający, zapobiegający konieczności użycia broni jako środka ostatecznego. Dotychczasowe zapisy zmuszały organa ścigania do oceny zasadności użycia siły dopiero po fakcie, co w ocenie ministra krzywdziło mundurowych. "Śledczy, którzy po kilku godzinach analizują obecność innych rozwiązań, nie są w stanie postawić się w sytuacji funkcjonariusza podejmującego decyzję w sekundę lub dwie" – podkreślił Martynas Katelynas.
Potrzebę pilnych zmian prawnych pokazał lipcowy incydent w rejonie placówki w Kopciowie, gdzie około dwudziestu cudzoziemców zaatakowało patrol. Pogranicznicy zostali zmuszeni do ucieczki, a nielegalni imigranci – w tym osoby skute kajdankami – zbiegli na Białoruś. Do dyskusji przyczyniły się także głośne procesy sądowe przeciwko mundurowym, w tym sprawa funkcjonariusza oskarżonego o zabójstwo po tym, jak celując w oponę uciekającego samochodu przemytników, śmiertelnie postrzelił kierowcę.