Opinie Komentarze Analizy

Karpacka rozgrywka. Ukraina przestaje czekać na zaproszenie

Zdjęcie: Wikipedia

Karpacka rozgrywka. Ukraina przestaje czekać na zaproszenie

Dodał: Andrzej Widera

03-09-2026 15:00

Na kilka dni przed pierwszym szczytem Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej, zaplanowanym na wrzesień 2026 roku w obwodzie iwanofrankiwskim, Warszawa wciąż nie wie, kogo na niego wyśle. Na szczyt Wołodymyr Zełenski zaprosił przedstawicieli siedmiu państw regionu, a wśród nich Polskę, on sam pilotuje projekt osobiście, część liderów już potwierdziła udział, na miejsce ma przyjechać ponad pięciuset przedstawicieli biznesu, a mimo to polska decyzja o szczeblu reprezentacji nadal nie zapadła. To wahanie jest samo w sobie diagnozą. Kraj, który uważa się za lidera Europy Środkowej, nie potrafi rozstrzygnąć, czy w ogóle wziąć w inicjatywie udział, bo nie wie, czy ma do czynienia z szansą, czy też z zagrożeniem.

Polska prasa odczytała nową inicjatywę odruchowo, jako ukraińską konkurencję dla Trójmorza i próbę zbudowania osobnego bloku w regionie. Dyplomaci mówią o dublowaniu formatów, o rozproszeniu środków, o rozbudowie ukraińskiej pozycji kosztem istniejących struktur.

Komentarz Macieja Dachowskiego dla Instytutu Pułaskiego - link do całości w źródle


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl