Zdjęcie: Pixabay
11-03-2026 10:36
Na Litwie obchodzony jest Dzień Odzyskania Niepodległości upamiętniający wydarzenia z 11 marca 1990 roku, gdy Rada Najwyższa ogłosiła Akt Niepodległości i przywróciła państwowość kraju, czyniąc Litwę pierwszym państwem, które wystąpiło ze składu Związku Sowieckiego. Tegoroczne obchody 36 rocznicy rozpoczęły się rano w Wilnie ceremonią na Placu Niepodległości pod pomnikiem „Žinia”, gdzie złożono kwiaty.
Centralna uroczystość odbyła się w Sejmie, w sali, w której przed laty ogłoszono akt przywrócenia państwa litewskiego. W wydarzeniu uczestniczyli najwyżsi przedstawiciele władz, w tym prezydent Gitanas Nausėda, premier Inga Ruginienė, przewodniczący parlamentu oraz członkowie rządu. Podczas ceremonii wręczono Stypendia Niepodległości. W południe na Placu Niepodległości nastąpi podniesienie flagi trzech państw bałtyckich, a następnie w centrum Wilna odbędzie się przemarsz Kompanii Honorowej i orkiestry wojskowej aleją Giedymina w stronę Placu Katedralnego. Uczestnicy wezmą też udział w marszu „Droga do odzyskania niepodległości”, niosąc flagi Litwy i Ukrainy.
W programie znalazły się również wydarzenia otwarte dla mieszkańców i gości. Od południa do wieczora w budynkach parlamentu udostępniono galerie poświęcone obrońcom wolności, a w Centrum Poznania Państwa zorganizowano dzień otwarty. Odprawiono także uroczystą mszę w wileńskiej bazylice katedralnej. Po południu ulicami miasta przeszedł tradycyjny pochód z Placu Katedralnego na Plac Łukiski, natomiast wieczorem w Litewskim Teatrze Dramatycznym zaplanowano galę wręczenia nagród „Chwała Litwy 2026” z udziałem premier.
Podczas obchodów głos zabrali przedstawiciele władz i uczestnicy historycznych wydarzeń sprzed 36 lat. Pierwszy przywódca odrodzonego państwa litewskiego Vytautas Landsbergis podkreślił, że współczesna Litwa osiągnęła poziom dobrobytu, który trudno byłoby sobie wyobrazić w czasach sowieckich. „Wydaje mi się, że żyjemy już tak dobrze, że lepiej się nie da. Chcieć jeszcze więcej może być nawet niebezpieczne” – powiedział dziennikarzom. Przypomniał również realia minionego systemu, gdy ludzie ustawiali się o świcie w kolejkach po żywność i otrzymywali ograniczone porcje podstawowych produktów. „Może chcecie wrócić do tamtych czasów?” – pytał retorycznie.
Prezydent Gitanas Nausėda w okolicznościowym przesłaniu podkreślił znaczenie jedności i wiary w przyszłość kraju. Jak zaznaczył, odnajdując w sobie „niewyczerpane pokłady miłości do ojczyzny”, Litwini mogą odważniej marzyć i budować przyszłość państwa. „Nikt nie jest w stanie nas zatrzymać, dopóki pozostajemy razem” – napisał w swoim wystąpieniu z okazji rocznicy.
Premier Inga Ruginienė zwróciła uwagę, że wolność wymaga codziennej troski i jedności społeczeństwa. „Skoro mamy wolność, musimy o nią walczyć każdego dnia. Wolni i bezpieczni jesteśmy wtedy, gdy potrafimy być razem” – podkreśliła. Jej zdaniem Litwa w ciągu 36 lat dokonała ogromnego postępu, szybko rozwijając się i zbliżając do standardów europejskich. Wspominając dzień ogłoszenia niepodległości mówiła, że wiele osób marzyło o wolnym państwie w ciszy i ostrożności, obawiając się otwarcie o tym mówić. „To był moment ogromnej euforii, kiedy wreszcie mogliśmy mówić bez strachu” – dodała.