Wiadomości

Litwa: większość ciężarówek wróciła z Białorusi

Zdjęcie: Pixabay

Litwa: większość ciężarówek wróciła z Białorusi

Dodał: Andrzej Widera

31-05-2026 09:00

Większość litewskich ciężarówek zatrzymanych wcześniej na Białorusi wróciła już do kraju, jednak część pojazdów prawdopodobnie pozostanie tam na stałe. Prezes litewskiego stowarzyszenia przewoźników Linava Erlandas Mikėnas poinformował, że na Białorusi znajduje się jeszcze nie więcej niż 200 ciężarówek i naczep. Jak podkreślił, w wielu przypadkach ich odzyskanie jest nieopłacalne, ponieważ koszty przechowywania przewyższają wartość samych pojazdów. „Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie będzie i te pojazdy tam pozostaną” – ocenił.

Według litewskiej Straży Granicznej od 23 marca, gdy umożliwiono powrót zatrzymanych pojazdów, na Litwę wróciło nawet około tysiąca ciężarówek. Do końca kwietnia odnotowano 916 takich przypadków, a później liczba powrotów spadła do jednej lub dwóch maszyn dziennie. Służby nie prowadzą już dokładnych statystyk dotyczących pojazdów, które nadal pozostają po białoruskiej stronie granicy.

Przejścia graniczne w Miednikach i Solecznikach działają obecnie bez większych utrudnień. Ruch ciężarowy jest stały, jednak kolejki są znacznie krótsze niż przed kryzysem. W Solecznikach zdarzają się okresy całkowitego braku oczekujących pojazdów, a w Miednikach kierowcy czekają na przekroczenie granicy średnio od dwóch do czterech godzin. Zdaniem przedstawicieli branży przewozowej przepływ towarów między Litwą a Białorusią spadł do minimum, ponieważ transport został w dużej mierze przekierowany przez Polskę.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.