Zdjęcie: Flickr
08-10-2026 08:03
Litewskie wojsko zostanie wysłane na granicę z eksklawą królewiecką. Decyzję o natychmiastowym skierowaniu do 100 żołnierzy podjął szef resortu obrony Robertas Kaunas po oficjalnym wniosku ze strony ministra spraw wewnętrznych Martynasa Katelynasa. Wojskowe wsparcie dla strażników granicznych ma potrwać co najmniej do 16 października.
Działania te mają charakter prewencyjny i wynikają z obaw przed zapowiadaną mobilizacją w Rosji, która mogłaby wywołać potencjalne prowokacje graniczne. Bezpośrednim impulsem dla decyzji Wilna stała się eskalacja na sąsiedniej granicy łotewsko-białoruskiej. To tam uzbrojeni i zamaskowani napastnicy próbowali wymusić na strażnikach przepuszczenie 20-osobowej grupy nielegalnych migrantów.
„To kolejna eskalacja, która budzi niepokój, że podobne scenariusze mogą powtórzyć się przy naszych granicach. Jesteśmy jednak na to przygotowani” – oświadczył minister spraw wewnętrznych Martynas Katelynas.
Tymczasem jak zauważa Bartosz Chmielewski, ekspert OSW, sytuacja na granicy łotewsko-białoruskiej pogarsza się od maja. "Z tego co podają łotewskie media w tym tygodniu doszło do dwóch incydentów jeden po drugim. Najpierw grupa 20 osób eskortowana przez zamaskowanych i uzbrojonych ludzi próbowała nielegalnie przekroczyć granicę. Łotewski patrol udaremnił próbę i doszło raczej do słownej utarczki (gróźb). Przemytnicy próbowali jeszcze raz przepchnąć ludzi przez granicę ale ostatecznie zaniechali kolejnych prób. Jak podaje łotewskie MSW KILKA GODZIN PÓŹNIEJ zamaskowane osoby wkroczyły na terytorium Łotwy, uszkodziły skrzynkę elektryczną i ukradły DWIE kamery monitoringu. Ja tylko przypomnę, kryzys migracyjny na granicy UE i Białorusi trwa od lat, zaś gorsze incydenty miały miejsce dotychczas." - napisał ekspert.
Szkody po stronie łotewskiej nie ograniczyły się jednak do jednego incydentu. W ciągu ostatniej doby na granicy łotewsko-białoruskiej doszło do zniszczenia kolejnych dwóch skrzynek rozdzielczych zasilających m.in. kamery monitoringu. Zastępca szefa łotewskiej Straży Granicznej Ivars Ruskulis poinformował przed komisją parlamentarną, że łączny bilans uszkodzonych urządzeń jest znacznie wyższy, co potwierdza celowe ataki wymierzone w systemy nadzoru.
„Tego rodzaju zdarzenia jasno pokazują, że działamy z wyprzedzeniem. Przygotowaliśmy już nowe regulacje prawne, które dadzą naszym funkcjonariuszom znacznie większe możliwości użycia broni w ochronie granicy państwowej” – podkreślił minister Katelynas.