Zdjęcie: Pixabay
11-06-2026 11:25
Łotewski minister spraw wewnętrznych Janis Dombrava po wizycie w lokalnym ośrodku dla osób ubiegających się o azyl zapowiedział zaostrzenie polityki migracyjnej. Jego zdaniem Łotwa jest zbyt otwarta na osoby, które po nielegalnym przekroczeniu granicy występują o ochronę międzynarodową. Polityk wezwał do opracowania jednoznacznych procedur stosowanych wobec takich przypadków i szybkiego wydalania osób niespełniających warunków do uzyskania azylu.
Minister skrytykował działania Państwowej Straży Granicznej oraz Urzędu ds. Obywatelstwa i Migracji, twierdząc, że instytucje te nie robią wystarczająco dużo, by przeciwdziałać nadużyciom. Według niego część migrantów świadomie wykorzystuje obowiązujące przepisy. „Nie mogą swobodnie poruszać się po kraju i nie pozostaną na Łotwie” – oświadczył Dombrava.
Obecnie ośrodek w Muceniekach przekracza swoją pojemność – przebywa tam 455 osób przy 450 dostępnych miejscach. Kolejnych 66 migrantów zakwaterowano w placówce w Liepnie. Utrzymanie jednej osoby ubiegającej się o azyl kosztuje państwo 22 euro dziennie. W pierwszych pięciu miesiącach roku na Łotwie zarejestrowano 490 wnioskodawców, najwięcej pochodzących z Somalii, Egiptu, Afganistanu, Pakistanu i Bangladeszu.
Ograniczenie imigracji minister uznał za jeden z najważniejszych celów swojej kadencji. Resort spraw wewnętrznych przygotowuje plan wdrożenia rekomendacji parlamentarnej komisji śledczej dotyczących polityki migracyjnej. Według Dombravy nowe rozwiązania mają uszczelnić system i uniemożliwić wykorzystywanie istniejących procedur do legalizacji pobytu przez migrantów ekonomicznych.