Zdjęcie: Wikipedia
28-07-2026 11:00
Łotewski rząd stoi przed koniecznością zatwierdzenia nowej strategii biznesowej dla linii lotniczych airBaltic, która ma przestawić spółkę na finansowanie z prywatnego kapitału. Zmiana podejścia oznacza definitywne odejście od dotychczasowej praktyki zasilania przedsiębiorstwa środkami z kasy państwowej.
Kluczowym elementem planowanych zmian pozostaje zachowanie głównego węzła operacyjnego w stolicy Łotwy. „Należy utrzymać bazę w Rydze, bo w moim odczuciu to właśnie jest airBaltic. To samoloty, z których korzystamy na co dzień, ale airBaltic to część gospodarki. Jest jasne, że niezwykle ważne jest ryskie lotnisko i powiązane z nim branże, które łącznie generują spore pieniądze” - podkreślił minister transportu Rihards Kozlovskis. Szef resortu zaznaczył, że nie spodziewa się sprzeciwu ze strony rządu, a formalny mandat do dalszych działań ma zostać wydany w najbliższych dniach. Decyzja ta wpisuje się w stanowisko szefowej rządu, zgodnie z którym państwowa spółka musi wykazać zdolność do samodzielnego funkcjonowania bez stałej kroplówki z budżetu.
Potrzeba pozyskania inwestorów zewnętrznych stała się szczególnie pilna w obliczu prognoz finansowych. Z opublikowanego raportu rocznego wynika, że ubiegłoroczne wyniki oraz sytuacja rynkowa zmusiły zarząd do bezterminowego odłożenia planów debiutu giełdowego, eliminując ofertę publiczną jako źródło pozyskiwania funduszy w najbliższym czasie. Mimo oczekiwanej poprawy efektywności, linia wykazuje ujemny bilans finansowy. Aby utrzymać ciągłość działania w sezonie zimowym na przełomie najbliższych lat, przedsiębiorstwo będzie potrzebowało zastrzyku finansowego opiewającego na kwotę od 100 do 150 milionów euro.
Obecnie struktura własnościowa przewoźnika, którego kapitał zakładowy przekracza 41,8 miliona euro, znajduje się w większości w rękach państwa łotewskiego posiadającego ponad 88 procent udziałów. Znaczącym akcjonariuszem jest również niemiecka Lufthansa z dziesięcioprocentowym pakietem, zaś pozostałe ułamki należą do duńskiego inwestora prywatnego oraz drobnych udziałowców. W ramach wcześniejszych ustaleń międzynarodowych i potencjalnego wejścia na giełdę, strona państwowa zastrzegła sobie konieczność zachowania pakietu co najmniej 25 procent plus jednej akcji, przy jednoczesnym gwarantowanym udziale niemieckiego partnera na poziomie nie mniejszym niż 5 procent. Posiłkowanie się kapitałem prywatnym ma umożliwić realizację wyznaczonych celów bez nakładania kolejnych obciążeń na podatników.