Wiadomości

Łotewski problem z cerkwią prawosławną

Zdjęcie: Pixabay

Łotewski problem z cerkwią prawosławną

Dodał: Andrzej Widera

14-07-2026 09:10

Uniknięcie sankcji przez patriarchę moskiewskiego Cyryla, który ostatecznie został wykreślony z przygotowywanego przez Unię Europejską dwudziestego pierwszego pakietu restrykcji wobec Rosji, pokazało podziały w podejściu państw wspólnoty do instytucji religijnych uwikłanych w politykę Kremla.

Decyzja ta zapadła pod silnym naciskiem Bułgarii, wspartej przez dyplomację i stanowisko Watykanu. Bułgarskie władze argumentowały swój sprzeciw obawą przed moskiewską propagandą, która mogłaby przedstawić unijne kroki jako walkę z wartościami chrześcijańskimi. Bułgarski premier Rumen Radew zaznaczył w tym kontekście, że sprawa „dotyczy nie Cyryla jako jednostki, lecz całego Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego”, odwołując się jednocześnie do wdzięczności za historyczną rolę cerkwi w wyzwoleniu kraju spod panowania osmańskiego.

Problem lojalności struktur kościelnych wobec Moskwy pozostaje niezwykle ważny na Łotwie, gdzie tamtejszy Kościół Prawosławny formalnie ogłoszono niezależnym na mocy łotewskiego prawa z września 2022 roku. Ustawa ta była bezpośrednią odpowiedzią Rygi na poparcie rosyjskiej cerkwi dla inwazji na Ukrainę. Jednak w świetle prawa kanonicznego świecka legislacja nie ma mocy nadawania autokefalii – do tego niezbędny jest dekret zwany tomosem, wydany przez Kościół macierzysty lub Patriarchat Konstantynopolitański. Łotewskie duchowieństwo nie podjęło jednak starań o taki dokument, deklarując w oficjalnych komunikatach chęć utrzymania wspólnoty liturgicznej ze wszystkimi kanonicznymi cerkwiami i de facto zachowując zależność od Moskwy, która uważa za nieważne łotewskie zmiany prawne. Liczba wiernych szacowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest na około 180 tysięcy aktywnych członków, a przez sam kościół na 370 tysięcy.

Wyrazem tego oporu wobec zerwania więzi z rosyjskim prawosławiem była postawa metropolity ryskiego Aleksandra podczas wizyty patriarchy Konstantynopola Bartłomieja I na Łotwie we wrześniu 2025 roku. Mimo spotkań patriarchy z najwyższymi władzami państwowymi, hierarcha łotewskiej cerkwi odrzucił zaproszenie do wspólnej modlitwy, wybierając taktykę milczenia i ignorując pytania mediów. Sytuacja ta wpisuje się w historyczne zaszłości, gdyż przed sowiecką okupacją, w latach trzydziestych XX wieku, łotewska cerkiew podlegała właśnie Konstantynopolowi.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.