Zdjęcie: Pixabay
14-07-2026 08:11
W Estonii trwają intensywne przygotowania do nadchodzących negocjacji nad reformą unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Rząd w Tallinnie liczy na poparcie swoich postulatów przez kraje bałtyckie oraz państwa Europy Wschodniej, co ma pomóc w wypracowaniu korzystnego kompromisu podczas grudniowego spotkania państw członkowskich.
Komisja Europejska zaprezentuje pakiet zmian w najbliższy piątek, co zmusi kraje wspólnoty do szybkiego sformułowania oficjalnych stanowisk. Jak zaznacza Annaliisa Villsaar, reprezentująca estońskie interesy w Brukseli, rząd planuje zatwierdzić swoje wytyczne do października, kiedy to zaplanowano posiedzenie Rady ds. Środowiska. Choć część państw członkowskich naciska na zaostrzenie polityki klimatycznej, co potwierdza list poparcia podpisany przez siedem krajów, Estonia dąży do uelastycznienia nadchodzących regulacji.
Kluczowym punktem spornym dla estońskich władz jest kwestia darmowych limitów emisji po 2040 roku. Zgodnie z dotychczasowymi założeniami, pule bezpłatnych uprawnień miały wygasnąć przed tą datą, jednak nowa dyrektywa ma uczynić ten proces łagodniejszym i bardziej rozłożonym w czasie. Dla tamtejszego sektora energetycznego, opierającego się w dużej mierze na łupkach bitumicznych, brak konieczności opłacania całości emitowanego dwutlenku węgla stanowi kluczowe odciążenie finansowe. Estonia kładzie również ogromny nacisk na zachowanie suwerenności w dysponowaniu środkami uzyskanymi ze sprzedaży kwot na rynku krajowym. Bruksela dąży do tego, aby wpływy te trafiały w większym stopniu bezpośrednio na projekty dekarbonizacyjne, podczas gdy Tallinn chce sam decydować o przeznaczeniu tych pieniędzy. Urzędnicy uspokajają jednak, że kluczowy dla regionu Fundusz Modernizacyjny najprawdopodobniej utrzyma swoje dotychczasowe finansowanie.
Planowane modyfikacje ETS mogą przynieść spore zmiany w strukturze rynku energetycznego i transportowego. Unia rozważa objęcie systemem nowych sektorów, w tym spalarni odpadów, a także obniżenie lub całkowite zniesienie progu mocy wynoszącego obecnie 20 megawatów dla producentów ciepła i energii. Zmiany mogą dotknąć również lotnictwo poprzez włączenie do systemu rejsów opuszczających terytorium Wspólnoty. Równolegle Estonia domaga się redukcji obciążeń biurokratycznych dla biznesu oraz całkowitej likwidacji systemu ETS 2, obejmującego paliwa transportowe i grzewcze, którego wejście w życie i tak przesunięto już na 2028 rok. Priorytetem dla Tallinna pozostaje stabilność cen uprawnień i powiązanie celów klimatycznych z bezpieczeństwem dostaw energii oraz konkurencyjnością gospodarczą.