Zdjęcie: Pixabay
08-08-2026 12:00
Szacunki ukraińskiego resortu rolnictwa na rok gospodarczy 2026–2027 wskazują, że eksport produktów rolnych spadnie o 54 procent w stosunku do pierwotnych prognoz i wyniesie około 29,6 miliona ton, podczas gdy wcześniej przewidywano eksport na poziomie 64,4 miliona ton. Załamanie to dotknie przede wszystkim rynek pszenicy, gdzie spodziewany jest spadek dostaw o 53 procent – do zaledwie 8,3 miliona ton. Tak znaczne ograniczenie sprzedaży przełoży się na bezpośredni ubytek dochodów przekraczający dwa miliardy dolarów w samej drugiej połowie 2026 roku.
Główną przyczyną załamania handlu są nieustanne uderzenia w port w Odessie, przez który dotychczas przechodziło około dziewięćdziesiąt procent zbóż, a także susza na Dunaju, która doprowadziła do rekordowo niskiego poziomu wody w rzece. Szlaki zastępcze, obejmujące transport kolejowy, drogowy oraz punkty przeładunkowe na rzece, są w stanie przepuścić zaledwie 2,5 miliona ton towaru miesięcznie, co stanowi znaczny spadek w porównaniu z wcześniejszą przepustowością sięgającą do 4,5 miliona ton.
W efekcie magazyny o pojemności 59 milionów ton zostaną całkowicie zapełnione do początku listopada, a brak miejsca na pozostałe 11 milionów ton plonów podniesie opłaty magazynowe i wpłynie na ceny wewnętrzne. Bank centralny NBU zakłada jednak, że od listopada tempo transportu wzrośnie, a zapasy zostaną wywiezione w pierwszym półroczu 2027 roku. "Dzięki rozwiniętym trasom alternatywnym i doświadczeniu rolników sytuacja pozostaje bardziej pod kontrolą niż to było w czasie blokady z 2022 roku" – ocenił Narodowy Bank Ukrainy.
W odpowiedzi na paraliż handlu morskiego i próby zablokowania szlaków cywilnych duńskie przedsiębiorstwo BlueShadow opracowało nowatorski system ochrony pod nazwą Blue Dragon. Koncepcja ta ma stworzyć w rejonie wybrzeża bezpieczną strefę neutralizacji dronów, chroniąc zarówno statki, jak i obiekty na lądzie. System opiera się na rozwiązaniach taktycznych wdrożonych wcześniej na lądzie i zakłada wykorzystanie eskadr złożonych z dwunastu jednostek – dziesięć z nich ma stale patrolować akwen, a całością sterować ma pięcioosobowy zespół z brzegu.