Wiadomości

Mołdawia ogranicza import zboża

Zdjęcie: Pixabay

Mołdawia ogranicza import zboża

Dodał: Andrzej Widera

24-08-2026 09:23

Mołdawski rząd planuje przywrócenie tymczasowego obowiązku licencjonowania importu zbóż, który ma obowiązywać do 31 października 2026 roku. Decyzję tę ogłosił premier Vasile Tofan po spotkaniach z przedstawicielami branży rolniczej. Celem wprowadzenia obostrzeń jest ochrona rodzimych producentów oraz eksporterów przed presją cenową wywoływaną przez tani napływ zboża z sąsiedniej Ukrainy. Władze dążą do stabilizacji rynku w momencie, gdy lokalne wyceny zbóż spadły poniżej kosztów wytworzenia.

Szef rządu przyznał, że wprowadzenie barier importowych niesie ze sobą poważny dylemat gospodarczy i może uderzyć w inne gałęzie przemysłu. Ograniczenie dopływu tańszego surowca grozi wzrostem wydatków dla młynów, piekarni, producentów oleju oraz hodowców zwierząt. W konsekwencji Mołdawia mogłaby stracić konkurencyjność i zamiast własnej żywności zacząć sprowadzać z zagranicy droższe towary przetworzone, takie jak mąka, mięso czy mleko. „Są decyzje typu 50/50, kiedy trzeba zważyć uzasadnione, ale odmienne interesy i wybrać rozwiązanie niosące najmniejsze ryzyko dla całej gospodarki. To jest właśnie jedna z nich” – napisał premier Vasile Tofan.

Wprowadzenie obostrzeń stanowi bezpośrednią odpowiedź na żądania stowarzyszenia rolników Forța Fermierilor, które w przypadku braku reakcji władz zapowiadało organizację masowych protestów. Branża zwraca uwagę, że choć tegoroczne zbiory w kraju są udane, to import z Ukrainy – gdzie ceny ziarna w obwodach przygranicznych są wyjątkowo niskie – grozi załamaniem lokalnego rynku. Nawet niewielki napływ ukraińskiego zboża mógłby zaburzyć chwiejną równowagę, doprowadzając do dalszego spadku stawek skupu poniżej poziomu opłacalności produkcji.

Niezależnie od ograniczeń importowych rząd uregulował kwestię tranzytu ukraińskich płodów rolnych przez Mołdawię. Koleje mołdawskie zapowiedziały przyznanie priorytetu lokalnym eksporterom w przypadku powstawania zatorów na granicach oraz zapewniły, że przewozy zbóż z Ukrainy odbywają się przy użyciu zagranicznych wagonów. Stawki frachtowe dla ukraińskich podmiotów ustalono na poziomie wyższym niż dla rodzimych firm, co ma zapobiec paraliżowi logistycznemu i niedoborom taboru.

Analitycy rynkowi przewidują, że mimo trudności mołdawskie rolnictwo może odnotować dwunastoprocentowy wzrost, stając się motorem napędowym całej gospodarki. Dodatkowym wsparciem dla cen w regionie są prognozy niższych o niemal jedną piątą zbiorów kukurydzy w Europie. Premier Tofan podkreśla jednak, że licencjonowanie stanowi jedynie środek zastępczy, a długofalowa stabilizacja wymaga redukcji opłat transportowych oraz rozwoju zaplecza przetwórczego i urządzeń magazynowych. „Ochrona rolników jest ważna. Równie ważne jest jednak, aby niechcący nie osłabić innych gałęzi gospodarki zależnych od zbóż” – podsumował Vasile Tofan.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.