Wiadomości

Mołdawski rząd zaciska pasa

Zdjęcie: Pixabay

Mołdawski rząd zaciska pasa

Dodał: Andrzej Widera

20-08-2026 13:39

Niezadowolenie pracowników oświaty, którzy przemaszerowali przez centrum Kiszyniowa, zmusiło mołdawski rząd do przedstawienia rozwiązań w obliczu narastającego deficytu budżetowego. Rząd przeniósł termin wdrożenia nowej ustawy o wynagrodzeniach na początek 2027 roku, gdyż wprowadzenie podwyżek wymaga wygospodarowania dodatkowych pięciu miliardów lei.

Aby złagodzić skutki opóźnienia, ogłoszono wypłatę jednorazowych rekompensat w październiku dla pracowników sektora budżetowego zarabiających poniżej 20 tysięcy lei brutto. Na ten cel przeznaczono 560 milionów lei, z czego najpopularniejsze świadczenie w wysokości do 4 tysięcy lei otrzymają nauczyciele, co stanowi równowartość tysiąca lei netto za każdy miesiąc zwłoki. Mniejsze wsparcie, wynoszące od 2 do 3 tysięcy lei, dostaną między innymi pracownicy opieki społecznej, służby zdrowia, wojska oraz organów odpowiedzialnych za porządek publiczny.

Decyzja o przesunięciu reformy płacowej wiąże się ze zmianą zasad naliczania wynagrodzeń oraz planowanym uporządkowaniem państwowej biurokracji. Nowy system ma podnieść udział płacy zasadniczej do 70 procent całkowitego uposażenia, wchłaniając część dotychczasowych stałych dodatków, a także zmniejszyć rozpiętość między najniższymi i najwyższymi pensjami z obecnego stosunku 1 do 15 do poziomu 1 do 10. Działaniom tym towarzyszyć będzie przegląd i łączenie państwowych agencji w celu wyeliminowania niegospodarności.

„Mogę obiecać jedno: będę bardzo wymagającym premierem w kwestii zatwierdzania budżetów na przyszły rok. Będę domagał się większych optymalizacji i większego nacisku na ograniczanie marnotrawstwa, ponieważ uważam, że w sektorze publicznym wciąż mamy do czynienia z nieefektywnością” – zapowiedział premier Vasile Tofan. Szef rządu przyznał przy tym, że roszczenia środowiska oświatowego są uzasadnione. „Słyszałem i rozmawiałem dzisiaj z protestującymi nauczycielami. Rozumiem ich oburzenie i mają rację, że protestują. Zasługują na wyższe pensje, i nie tylko oni” – zadeklarował Vasile Tofan, przepraszając za opóźnienia i zapowiadając docelowe podwyżki w poszczególnych działach budżetówki od 9 do 19 procent.

Sytuacja finansowa państwa była również tematem rozmów szefa mołdawskiego gabinetu z przedstawicielem Banku Światowego, Ulrichem Schmittem. W trakcie spotkania omówiono realizację przedsięwzięć wspierających mołdawską gospodarkę, rozwój energetyki, cyfryzację oraz wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Portfel aktywnych projektów tej międzynarodowej instytucji w Mołdawii obejmuje obecnie 14 operacji o łącznej wartości ponad 735 milionów euro. Współpraca, oparta na ramowym programie partnerstwa, ma na celu efektywne wykorzystanie środków na rzecz usprawniania usług publicznych i podnoszenia odporności gospodarczej kraju.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.