Zdjęcie: gov.md
11-09-2026 09:51
Mołdawia wdraża reformy w tak szybkim tempie, że unijna administracja musi inaczej rozdzielić siły w swoich wydziałach, aby nadążyć z ich oceną. Ten intensywny marsz zbiega się z ambitnym celem politycznym, jakim jest zakończenie negocjacji akcesyjnych do początku 2028 roku oraz podpisanie traktatu o wejściu do Wspólnoty.
Europejska komisarz do spraw rozszerzenia Marta Kos przeprowadziła już w tej sprawie rozmowę z nowym szefem rządu Vasile Tofanem, doceniając imponujące efekty zmian legislacyjnych, które kraj wdraża systematycznie od objęcia urzędu prezydenta przez Maiu Sandu.
Mimo zaawansowania i wielkich starań Cristiny Gherasimov, wicepremier do spraw integracji europejskiej, harmonogram integracji Kiszyniowa z UE, pozostaje ściśle powiązany z sytuacją Ukrainy. Unijna Rada utrzymuje mechanizm jednoczesnego procedowania wniosków obu państw głównie z przyczyn geopolitycznych, na czym mocno zależało państwom bałtyckim pragnącym wysłać czytelny sygnał solidarności z Kijowem. Wcześniejsze dwuletnie blokady polityczne sprawiły, że Mołdawia utknęła, choć unijni urzędnicy spodziewają się, iż po otwarciu wszystkich pakietów negocjacyjnych kraj ten zyska pełną swobodę samodzielnego przyspieszenia.
Dla rządzących w Kiszyniowie proces ten ma dziś wymiar przede wszystkim strategiczny i obronny. „W tym momencie jest to bardziej kwestia bezpieczeństwa niż dobrobytu gospodarczego” – podkreślił Igor Grosu, przewodniczący parlamentu i lider ugrupowania PAS, zwracając uwagę na priorytety państwa w obliczu kryzysów regionalnych. Szef parlamentu zapowiedział, że już jesienią izba musi zagłosować nad 217 ustawami stanowiącymi kluczową część narodowych zobowiązań, co ma dowieść pełnej gotowości kraju i przenieść ciężar ostatecznych decyzji na państwa członkowskie.
Ambitny kalendarz został mocno zakorzeniony w kampanii wyborczej partii rządzącej, w której złożono deklaracje dotyczące nie tylko finalizacji traktatu akcesyjnego, ale również podwojenia dochodów pracujących obywateli, zagwarantowania co najmniej pięcioprocentowego wzrostu gospodarczego oraz pełnego wykorzystania europejskiego planu wzrostu o wartości prawie 2 miliardów euro.