Wiadomości

Nowy obszar współpracy Polski, Litwy i Łotwy

Zdjęcie: VSAT

Nowy obszar współpracy Polski, Litwy i Łotwy

Andrzej Widera

26-02-2026 08:06

Współpraca Polski, Litwy i Łotwy nie dotyczy tylko kwestii planowania wspólnych ćwiczeń wojskowych. Premierzy trzech państw ogłosili wspólną deklarację o zacieśnieniu współpracy w walce z zagrożeniami hybrydowymi oraz w ochronie zewnętrznych granic Unii Europejskiej. Dokument zaprezentowali szefowa litewskiego rządu Inga Ruginienė, premier Łotwy Evika Siliņa oraz premier Polski Donald Tusk. Przywódcy podkreślili, że państwa regionu mierzą się z tym samym wyzwaniem w postaci coraz bardziej zróżnicowanych form presji hybrydowej, które – jak zaznaczono – są testowane wobec jednego kraju, a następnie stosowane przeciwko kolejnym.

W deklaracji zapowiedziano podniesienie współpracy na nowy poziom, obejmujący intensywniejszą wymianę informacji i doświadczeń, organizację wspólnych ćwiczeń oraz koordynację mechanizmów reagowania. Ruginienė podkreśliła, że chodzi nie tylko o ochronę granic narodowych, lecz całej Unii Europejskiej. Uzgodnienia przewidują wspólne działania przeciwko instrumentalizacji migracji, przemytowi i innym formom przestępczości zorganizowanej, a także zagrożeniom pojawiającym się na lądzie, morzu i w przestrzeni powietrznej. Współpraca ma obejmować m.in. rozpoznanie podmiotów odpowiedzialnych za ataki hybrydowe oraz konsultacje dotyczące zarządzania przejściami granicznymi.

Warto zauważyć, że w kontekście tych ustaleń, na łamach The Telegraph pojawił się artykuł dotyczący wykrycia czterech podziemnych tuneli prowadzących z Białorusi do Polski, które miały służyć do przerzutu migrantów. Jak przekazała przedstawicielka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, przejścia ujawniono w 2025 roku, a zastosowane zabezpieczenia – w tym systemy elektroniczne i kamery termowizyjne – pozwalają reagować także na próby nielegalnego przekroczenia granicy pod ziemią. Jeden z największych tuneli odkryto w grudniu w pobliżu Narewki. Skorzystało z niego łącznie 180 osób, głównie z Afganistanu i Pakistanu, z których większość została zatrzymana po wydostaniu się na polską stronę. Konstrukcja miała około półtora metra wysokości, była wzmocniona betonowymi podporami, a wejście po stronie białoruskiej ukryto w lesie.

Polskie władze twierdzą, że przy budowie tuneli uczestniczyli specjaliści z Bliskiego Wschodu o wysokich kwalifikacjach. Wśród potencjalnie zaangażowanych środowisk eksperci wymieniają ugrupowania takie jak Hamas, Hezbollah,  milicje kurdyjskie czy tzw. Państwo Islamskie, choć nie ma jednoznacznych dowodów wskazujących konkretną organizację. Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek ocenił, że sięgnięcie po zagranicznych fachowców świadczy o skuteczności polskich służb w blokowaniu nielegalnej migracji, mówiąc, że „drążenie tych tuneli oznacza, iż nasza efektywność w powstrzymywaniu migracji jest tak wysoka, że zdecydowano się sprowadzić specjalistów z Bliskiego Wschodu”.

Warszawa podkreśla, że za działania odpowiada reżim w Mińsku, który – podobnie jak w przypadku wcześniejszych prób kierowania migrantów na wschodnią granicę Unii – ma wykorzystywać presję migracyjną jako narzędzie destabilizacji. Według polskich władz operacje te wpisują się w szerszą strategię wymierzoną w państwa wspierające Ukrainę i mającą osłabić stabilność regionu.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.