Zdjęcie: Stephane Nigeon Flickr.com
11-02-2026 13:59
Terminal LNG Orlen w Świnoujściu wciąż odgrywa kluczową rolę w dystrybucji skroplonego gazu ziemnego w regionie. W 2025 roku obsłużył 81 dostaw o łącznej masie prawie 6 mln ton, co oznacza wzrost o 30% w stosunku do roku poprzedniego. Najwięcej ładunków pochodziło ze Stanów Zjednoczonych – 62 transporty, Katar dostarczył 17 dostaw, a pojedyncze partie przypłynęły z Trynidadu i Tobago oraz Senegalu.
Orlen po raz pierwszy wysłał LNG także na nowe rynki, w tym do Japonii, Turcji, Wielkiej Brytanii i Egiptu. Jednocześnie firma wciąż wspiera Ukrainę – w 2025 roku dostarczyła tam ponad 700 mln m³ gazu. Pierwsza partia w 2026 roku, licząca niemal 100 mln m³ amerykańskiego LNG, dotarła na początku roku do ukraińskiej sieci gazowej. „Dodatkowe wolumeny są niezwykle istotne w okresie ekstremalnych mrozów i ataków na infrastrukturę energetyczną” – podkreślił prezes Naftogazu Serhij Korecki. Otrzymany wolumen wystarczy na około miesiąc zimowego zapotrzebowania dla 700 tys. gospodarstw domowych, a w ciągu roku Ukraina planuje import do 1 mld m³ LNG ze Stanów Zjednoczonych.
Rozwój własnej floty gazowców zwiększa elastyczność dostaw. W 2025 roku statki Orlen obsłużyły 12 transportów o łącznej masie około 782 tys. ton, podczas gdy rok wcześniej były to zaledwie dwie dostawy o masie 140 tys. ton. Obecnie firma dysponuje sześcioma jednostkami, w tym nowymi „Józef Piłsudski” i „Ignacy Jan Paderewski”, a w 2026 roku flota zostanie powiększona o kolejne dwa statki. Na koniec 2024 roku moce regazyfikacyjne terminalu w Świnoujściu wzrosły z 6,2 do 8,3 mld m³ rocznie, przy niemal pełnym wykorzystaniu dostępnych zdolności. Orlen planuje dalsze zwiększenie mocy dzięki pływającej jednostce FSRU w Zatoce Gdańskiej o zdolności 6,1 mld m³ rocznie, co ma wzmocnić pozycję Polski jako kluczowego hubu LNG w regionie.