Wiadomości

Poligon w Kopciowie będzie tematem rozmów polsko-litewskich

Zdjęcie: kam.lt

Poligon w Kopciowie będzie tematem rozmów polsko-litewskich

Andrzej Widera

14-01-2026 09:10

Na Litwie przyspieszają przygotowania do utworzenia nowego poligonu wojskowego w Kopciowie )Kapčiamiestis) w rejonie łoździejskim, który ma wzmocnić potencjał obronny państwa w strategicznie ważnym obszarze przesmyku suwalskiego. Projekt wywołuje silne emocje, a jednocześnie towarzyszy mu wzmożone zainteresowanie ze strony rosyjskiej propagandy, co potwierdzają litewskie służby bezpieczeństwa.

Minister obrony Robertas Kaunas poinformował, że na wykup nieruchomości na terenie planowanego poligonu przewidziano 40 mln euro i według wstępnych analiz kwota ta powinna wystarczyć. Zastrzegł jednak, że w razie nieprzewidzianych okoliczności państwo jest gotowe zwiększyć pulę środków. Jak podkreślił, „jeżeli zajdzie taka potrzeba, w imię bezpieczeństwa znajdziemy dodatkowe fundusze”.

Z danych wojska wynika, że bezpośrednio na obszar przeznaczony pod strzelnice wchodzi 13 gospodarstw, których mieszkańcy musieliby się wyprowadzić. Kolejne 77 posesji znalazłoby się w strefie szkoleniowej, gdzie właściciele będą mogli zdecydować, czy pozostają, czy sprzedają swoją własność. Cały teren poligonu miałby obejmować około 14,6 tys. hektarów, na których znajduje się blisko 2 tys. prywatnych działek, głównie leśnych.

Resort obrony uzasadnia wybór lokalizacji położeniem przy granicy z Polską oraz znaczeniem tego obszaru dla szybkiego przerzutu i współdziałania z siłami NATO. Według ministerstwa ćwiczenia w tym regionie pozwoliłyby skuteczniej wzmacniać zdolności obronne Litwy i ułatwiłyby współpracę z polską armią. Sprawa poligonu ma być także przedmiotem rozmów ministra Kaunasa z jego polskim odpowiednikiem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem w trakcie spotkania zaplanowanego na 16 stycznia.

Plan zakłada, że na poligonie jednocześnie mogłoby szkolić się od 3,5 do 4 tys. żołnierzy litewskich i sojuszniczych. Największe ćwiczenia odbywałyby się około pięciu razy w roku i trwałyby do dziesięciu dni, natomiast mniejsze szkolenia miałyby charakter ciągły. Mieszkańcy regionu już teraz słyszą hałas z poligonu na Białorusi - „ten hałas dochodzi dziś z państwa wrogiego, i to powinno niepokoić” - zwraca uwagę minister.

Projekt spotyka się z ostrym sprzeciwem części lokalnej społeczności. W trakcie spotkań z przedstawicielami wojska i rządu mieszkańcy wyrażali obawy dotyczące wyceny majątku, ingerencji w środowisko naturalne oraz przyszłości turystyki i lokalnych dochodów. Ministerstwo zapewnia jednak, że decyzja zapadnie dopiero po konsultacjach, które od środy prowadzone są indywidualnie z mieszkańcami gminy oraz właścicielami nieruchomości na planowanym terenie. Rozmowy dotyczą m.in. zasad wywłaszczeń, ochrony przyrody oraz organizacji ćwiczeń.

Kwestie środowiskowe pozostają jednym z głównych punktów spornych. Państwowa Służba Obszarów Chronionych deklaruje ścisłą współpracę z wojskiem, by ograniczyć szkody dla przyrody, a jako formę rekompensaty rozważa się tworzenie nowych obszarów chronionych. Resort obrony zapewnia, że nie planuje się masowych wyrębów lasów, a ewentualne wycinki miałyby dotyczyć jedynie około 1 tys. hektarów niezbędnych do funkcjonowania poligonu.

Tymczasem dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Państwa Remigijus Bridikis ostrzegł, że wokół tematu poligonu aktywizują się osoby rozpowszechniające narracje Kremla. Jak stwierdził, „są to ludzie zainteresowani eskalowaniem napięć, których obserwujemy i którzy będą je dalej podsycać”. Sprawą zajmie się ponownie Rada Obrony Państwa (VGT), a ostateczną decyzję w sprawie utworzenia poligonu w Kopciowie ma podjąć Seimas wiosną tego roku. W najbliższych dniach na rozmowy z mieszkańcami regionu ma przyjechać także prezydent Gitanas Nausėda.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.