Wiadomości

Dalsza dyskusja na Litwie o obecności USA w regionie

Zdjęcie: Pixabay

Dalsza dyskusja na Litwie o obecności USA w regionie

Andrzej Widera

05-06-2026 10:54

Wycofanie z Litwy ponad tysiąca amerykańskich żołnierzy stało się przedmiotem debaty politycznej w Wilnie. Choć władze zapewniają, że obecność wojsk USA zostanie utrzymana, część polityków otwarcie wyraża zaniepokojenie zarówno samą przerwą między rotacjami, jak i skutecznością litewskich działań dyplomatycznych wobec Waszyngtonu.

Minister obrony Robertas Kaunas stwierdził, że Stany Zjednoczone zapewniły Litwę o przysłaniu kolejnego kontyngentu po zakończeniu obecnej rotacji. Jednocześnie podczas spotkania z dowódcą Biura Gwardii Narodowej USA, generałem Stevenem Nordhausem, zabiegał o dalsze zacieśnianie współpracy wojskowej. Jak podkreślał, Litwa chce rozwijać wspólne projekty związane z nowymi technologiami oraz przeciwdziałaniem zagrożeniom ze strony dronów.

Znacznie ostrożniej sytuację ocenia Laurynas Kasčiūnas, były minister obrony i obecny członek komitetu bezpieczeństwa i obrony Seimasu. Jego zdaniem, amerykańska obecność wojskowa prawdopodobnie zostanie zachowana, choć na mniejszą skalę niż to było dotychczas. „Amerykanie nadal tu będą” — stwierdził, dodając jednak, że nowy kontyngent może nie dysponować taką siłą bojową jak wycofywana jednostka wyposażona w artylerię i ciężki sprzęt. Polityk przyznał również, że wiele decyzji zależy obecnie od Pentagonu. „Czasami lepiej w tej chwili nic nie robić i trochę poczekać, bo wiele procesów nie zależy od nas” — ocenił Kasčiūnas.

Z kolei w wypowiedzi dla "Kuriera Wileńskiego", poseł Žygimantas Pavilionis, powiedział iż amerykańskie działania są dla Europy jasnym sygnałem, że powinna w większym stopniu odpowiadać za własne bezpieczeństwo. Polityk przekonywał jednak, że Litwa nie wykorzystuje wszystkich możliwości budowania relacji z amerykańską administracją. „Polacy mają opanowane wszystkie wejścia do Waszyngtonu. Ciągle spotykają się z Amerykanami” — mówił, przeciwstawiając aktywność Warszawy, bierną sytuację na Litwie. Szczególnie krytycznie odniósł się do działań ministra obrony, twierdząc, że Robertas Kaunas nie nawiązał dotąd bezpośrednich kontaktów z Pentagonem.

Pavilionis zwrócił także uwagę na wymiar strategiczny całej sytuacji. Jak podkreślił, po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę amerykańscy żołnierze opuszczają Litwę bez natychmiastowego zastąpienia przez nową jednostkę. „Jak zinterpretuje to Moskwa? Może odebrać to jako zielone światło ze strony USA, że może działać w państwach bałtyckich” - ostrzegł. Jednocześnie zaznaczył, że od swoich kontaktów w Kongresie wielokrotnie słyszał zapewnienia, iż kraje bałtyckie nie zostaną pozostawione bez wsparcia Stanów Zjednoczonych. Mimo zapewnień o dalszej współpracy z Waszyngtonem, polityczny spór wokół wycofania obecnego kontyngentu pokazuje, że w Wilnie rośnie niepewność związana z przyszłym kształtem amerykańskiego zaangażowania wojskowego w regionie.


opr. wł.
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.