Zdjęcie: Pixabay
13-01-2026 13:40
Przedstawiciele Naddniestrza rozważają przedłużenie stanu wyjątkowego w gospodarce, którego kontynuacja ma być rozpatrzona przez lokalny parlament 15 stycznia. Obecne ograniczenia wprowadzono w regionie w grudniu 2025 roku w odpowiedzi na drastyczne ograniczenie dostaw gazu, które od początku 2025 roku wywołało poważny kryzys energetyczny. W efekcie mieszkańcy przez ponad miesiąc pozostawali bez gazu, ciepłej wody i z licznymi przerwami w dostawie prądu.
Dostawy energii obecnie realizowane są w ramach tzw. „schematu węgierskiego”, obsługiwanej przez firmę MET i Moldovagaz, finansowanej kredytem rosyjskim. Gaz, którego wolumen wynosi do 3 mln m³ dziennie, przeznaczany jest głównie na zapewnienie podstawowych potrzeb, takich jak ogrzewanie, produkcja żywności i zasilanie. Początkowo władze regionu zobowiązały się nie wykorzystywać go w przemyśle, jednak późniejsze uruchomienie dużych zakładów przemysłowych wskazuje na częściowe odwrócenie tej decyzji. Problemy z dostawami utrzymują się nadal, co utrzymuje napięcie w gospodarce i wymusza utrzymanie stanu wyjątkowego.
Jednocześnie, jak wskazuje mołdawskie Biuro Reintegracji, Naddniestrze pozostaje silnie powiązane gospodarczo z rynkiem Unii Europejskiej. W 2025 roku 71% eksportu regionu trafiło do państw członkowskich UE, głównie do Rumunii, Polski i Włoch. Krajowe organy wydały w ubiegłym roku prawie 3,9 tysiąca certyfikatów pochodzenia towarów, z których ponad połowa potwierdzała preferencyjne warunki handlu z UE. Prawie połowa importu do regionu również pochodziła z Unii Europejskiej, co podkreśla stopniową integrację gospodarki Naddniestrza z rynkami europejskimi.