Zdjęcie: Wikipedia
26-02-2026 13:14
Państwa bałtyckie przyjmują różne strategie w zakresie rozwoju produkcji amunicji artyleryjskiej, reagując na wojnę Rosji w Ukrainie i potrzeby bezpieczeństwa NATO. Litwa i Łotwa zdecydowały się na ścisłą współpracę z niemiecką firmą Rheinmetall, akceptując jej warunki i tworząc spółki joint venture, w których Niemcy posiadają większość udziałów.
Na Litwie plac budowy zakładu obejmuje 340 hektarów w pobliżu Bejsagoły, a planowana inwestycja przekracza 300 milionów euro, tworząc około 150 miejsc pracy. Produkcja ma rozpocząć się w 2027 roku, a po osiągnięciu pełnej wydajności przewiduje się znaczne przychody z eksportu. Projekt łotewski realizowany jest na podobnych zasadach, we współpracy z państwowym holdingiem obronnym VAK, a podział udziałów także przewiduje 51% kontroli dla Rheinmetall.
Umowy opierają się na warunkach Rheinmetall, które określają strukturę kapitałową oraz obowiązkowy wykup części produkcji. Łotewski minister gospodarki podkreśla, że udział państwa jako partnera jest niezbędny dla zapewnienia bezpieczeństwa, podczas gdy eksperci inwestycyjni zwracają uwagę, że kluczowe prawa należy określić w umowie akcjonariuszy, w tym możliwość weta w zarządzie i zasady dotyczące zmian udziałów. Na Litwie dodatkowo budowana jest potrzebna infrastruktura, a część produkcji jest gwarantowanie wykupywana przez państwo.
Estonia w przeciwieństwie do sąsiadów zrezygnowała z budowy zakładu według wymogów Rheinmetall, uznając ofertę za zbyt drogą. Minister obrony Hanno Pevkur tłumaczy, że propozycja wymagałaby dużych nakładów z kieszeni podatników i nie dawałaby państwu kontroli większościowej. W związku z tym rząd ogłosił otwarty konkurs, zachęcając innych producentów do udziału, oferując ziemię, infrastrukturę i grant do 20 milionów euro. Takie podejście pozwala Tallinowi wybrać strategicznego partnera bez konieczności wysokich inwestycji i obowiązkowego wykupu produkcji.
W regionie bałtyckim wydatki na obronę rosną gwałtownie, ale dyskusja publiczna na temat umów jest marginalna. Wojna w Ukrainie tworzy polityczne tło, w którym państwa starają się przyciągnąć uwagę NATO i Niemiec. Łotewski minister obrony podkreśla, że kluczowe jest bezpieczeństwo dostaw i dostęp do technologii, natomiast estoński minister spraw zagranicznych Margus Tsakhna dodaje, że przy podejmowaniu decyzji o długoterminowych strategiach przemysłu zbrojeniowego należy uwzględnić również polityczne zobowiązania.
Eksperci wskazują, że oba podejścia niosą ze sobą ryzyka ekonomiczne i strategiczne. Specjalistka ds. inwestycji Kristīne Bērziņa podsumowuje, że najważniejsze z punktu widzenia regionu jest rozpoczęcie produkcji i dalszy rozwój, niezależnie od wybranego modelu. Plany Rheinmetall zwiększenia produkcji pocisków 155 mm do 1,1 miliona sztuk w 2027 roku pokazują, że firma dąży do wzmocnienia swojej pozycji w europejskim przemyśle wojskowym, czerpiąc zyski z rosnącego popytu i możliwości eksportowych.
Z kolei estońska strategia pozwala na większą elastyczność i unikanie obciążenia obowiązkowym wykupem produkcji, który według Pevkura mógłby kosztować co najmniej 100 milionów euro. Tymczasem Łotwa i Litwa podejmują kompromisy między bezpieczeństwem, dostępem do rynku a warunkami Rheinmetall, starając się zapewnić zarówno strategiczną ochronę, jak i korzyści ekonomiczne.