Zdjęcie: Wikipedia
23-01-2026 13:46
Władze Mołdawii planują zmiany prawne, mające zapobiec ucieczkom skazanych na terytorium Naddniestrza. Prace nad nowymi przepisami zapowiedział przewodniczący parlamentu Igor Grosu. Polityk wskazał, że problem wynika z braku skutecznego mechanizmu natychmiastowego przekazywania wyroków sądowych organom ścigania, zwłaszcza gdy chodzi o kary pozbawienia wolności.
„Chcemy zmienić ustawodawstwo. Wspólnie z Służbą Wywiadu i Bezpieczeństwa, policją i prokuraturą w tej sesji przyjmiemy przepisy, które uniemożliwią ucieczkę na lewy brzeg Dniestru (do Naddniestrza - red.). Zamkniemy luki prawne, które uniemożliwiają organom odpowiedzialnym interwencję” – podkreślił Grosu.
Wcześniej prezydent Maia Sandu wzywała parlament i rząd do wprowadzenia regulacji, które zablokują możliwość ukrywania się skazanych w regionie niekontrolowanym przez władze konstytucyjne. Podkreśliła, że zakaz wyjazdu z kraju nie wystarczy, biorąc pod uwagę, że Naddniestrze pozostaje poza kontrolą Mołdawii.
Sprawa nabrała rozgłosu po wyroku 12 lat więzienia dla byłego przewodniczącego Zgromadzenia Ludowego Gagauzji Dmitrija Konstantinowa, który dzień przed ogłoszeniem decyzji sądu wyjechał do Naddniestrza, w efekcie czego ogłoszono za nim list gończy. Policja wskazuje, że podobne sytuacje miały miejsce w 2025 roku, gdy w regionie tym ukrywali się byli deputowani związani z Ilanem Sorem – Aleksandr Nesterowski i Irina Lozowan.