Zdjęcie: Pixabay
08-06-2026 10:10
O gotowości Ukraińców do zaakceptowania zawieszenia broni decydują przede wszystkim gwarancje bezpieczeństwa, a nie sam fakt zakończenia walk. Takie wnioski płyną z najnowszego badania opinii publicznej przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS), który sprawdził reakcje respondentów na różne warianty potencjalnego rozejmu wzdłuż obecnej linii frontu.
Badanie przeprowadzono między 7 maja a 3 czerwca 2026 roku. Najmniejsze poparcie uzyskał wariant zakładający zawieszenie broni bez jakichkolwiek dodatkowych gwarancji i bez zwiększonej pomocy wojskowej. Taką propozycję odrzuciło 61 procent badanych, podczas gdy 32 procent byłoby gotowych ją zaakceptować. Nieco lepiej oceniono scenariusz przewidujący obecność europejskich wojsk z dala od frontu, które nie brałyby udziału w walkach w razie ponownego ataku Rosji. W tym przypadku 42 proc. respondentów opowiedziało się za zawieszeniem broni, a 49 proc. było przeciw.
Większe poparcie uzyskały rozwiązania przewidujące konkretne środki odstraszania. Gdy badanym przedstawiono wizję znaczącego zwiększenia dostaw broni i finansowania ze strony sojuszników, gotowość do zaakceptowania rozejmu wzrosła do 53 proc., podczas gdy 37 proc. nadal odrzucało taki układ. Najlepiej oceniony został jednak wariant zakładający rozmieszczenie europejskich wojsk w pobliżu linii frontu z deklaracją udziału w obronie Ukrainy w przypadku nowej inwazji. Takie rozwiązanie poparło 61 proc. respondentów, a sprzeciw wyraziło 33 proc.
Autorzy badania zwracają uwagę, że podobne tendencje występują we wszystkich regionach kraju. Zarówno na wschodzie, jak i na południu większość badanych sprzeciwia się zawieszeniu broni pozbawionemu gwarancji bezpieczeństwa. Jednocześnie w niemal całej Ukrainie przeważa akceptacja dla wariantów opartych na zwiększonej pomocy wojskowej lub realnej obecności sił europejskich.
Według komentującego wyniki badania Antona Hruszeckiego Ukraińcy pozostają otwarci na negocjacje pokojowe i są gotowi rozważać trudne kompromisy, jednak nie zgadzają się na zakończenie wojny za wszelką cenę. Jak podkreślił, doświadczenia związane z Memorandum Budapeszteńskim oraz porozumieniami mińskimi sprawiły, że społeczeństwo oczekuje konkretnych i wiarygodnych zabezpieczeń przed kolejną rosyjską agresją. „Ukraińcy słusznie wskazują, że zawieszeniu broni muszą towarzyszyć gwarancje bezpieczeństwa” – zaznaczył.
Hruszecki zwrócił również uwagę na pragmatyczne podejście respondentów. Choć największe zaufanie budzi obecność europejskich wojsk przy froncie, wielu badanych akceptuje także wariant oparty na dostawach uzbrojenia i wsparciu finansowym. Jego zdaniem wyniki pokazują również, że społeczeństwo nadal wierzy we własne możliwości i oczekuje porozumienia opartego na kompromisie obu stron, a nie na jednostronnym spełnieniu rosyjskich żądań. Jak podkreślił, Ukraińcy dopuszczają bolesne ustępstwa, takie jak akceptacja faktycznej kontroli Rosji nad częścią okupowanych terytoriów bez formalnego uznania ich utraty, jednak stanowczo odrzucają kapitulację. „Ukraińcy chcą pokoju i są otwarci na negocjacje oraz trudne kompromisy, ale kategorycznie odrzucają pokój na dowolnych warunkach” – podsumował.