Wiadomości

Ukraińskie podsumowanie konferencji w Gdańsku

Zdjęcie: Pixabay

Ukraińskie podsumowanie konferencji w Gdańsku

Andrzej Widera

27-06-2026 09:00

Międzynarodowe wsparcie dla transformacji gospodarczej Ukrainy zdominowało program ostatniego dnia konferencji Ukraine Recovery Conference (URC 2026), która odbyła się w Gdańsku. Według ukraińskich mediów, nadchodzące lata mają przynieść zacieśnienie relacji finansowych z Unią Europejską, która przygotowuje wieloletni budżet rozwojowy. Kluczowym elementem nowej strategii Brukseli stanie się jednak powiązanie przyznawanych funduszy z realizacją reform wewnętrznych oraz przestrzeganiem zasad praworządności. Przedstawiciele Komisji Europejskiej wprost zapowiadają wprowadzenie bardzo surowych kryteriów, na które Kijów musi być gotowy przy podziale szacowanej na 100 miliardów euro puli środków na kolejny siedmioletni okres budżetowy.

Wymóg instytucjonalnej przebudowy państwa jako fundamentu pod przyszłe inwestycje mocno akcentowali również ukraińscy samorządowcy. W opinii mera Kijowa, Witalija Kliczki, odbudowa zniszczeń wojennych to za mało, by zagwarantować krajowi stabilną przyszłość. Kluczem do pozyskania kapitału zagranicznego mają być głębokie reformy sądownictwa, urzędów antykorupcyjnych oraz obrona wypracowanej decentralizacji władzy. Stolica Ukrainy już teraz podejmuje praktyczne kroki w tym kierunku, zabezpieczając m.in. 50 milionów euro pożyczki z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju na przygotowania do sezonu zimowego oraz planując wspólnie z Programem Narodów Zjednoczonych do spraw Osiedli Ludzkich, międzynarodowy konkurs na nowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta. Kijowski transport zyska także wsparcie dzięki współpracy z polską firmą Pesa, z którą rozmawiano o utworzeniu centrum serwisowego i montażu tramwajów.

Podczas gdańskiego szczytu sfinalizowano szereg strategicznych porozumień o charakterze komercyjnym i infrastrukturalnym. Krajowy przewoźnik kolejowy Ukrzaliznycia pozyskał blisko 18 milionów dolarów na modernizację sieci. Największy pakiet – 10 milionów dolarów grantu w ramach projektu RELINC Banku Światowego – posłuży ochronie krytycznych połączeń pasażerskich i ewakuacyjnych. Kolejne 6 milionów euro, przekazane przez PKP Polskie Linie Kolejowe z programu Interreg NEXT, zostanie zainwestowane m.in. w modernizację dworca we Lwowie pod kątem potrzeb osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Dodatkowo milion euro z funduszu Swedfund International umożliwi opracowanie strategii wdrożenia Europejskiego Systemu Zarządzania Ruchem Kolejowym (ERTMS), co przybliży ukraińską kolej do standardów unijnych.

Nowe środki na transformację energetyczną zapewnił sobie także sektor prywatny. Koncern Metinvest podpisał siedmioletnią umowę kredytową z Czarnomorskim Bankiem Handlu i Rozwoju na sumę 20 milionów euro, dedykowaną budowie elektrowni słonecznych o mocy 37 MW w swoich ukraińskich zakładach. Szef holdingu Jurij Ryżenkow skomentował to porozumienie jako potwierdzenie zaufania międzynarodowych partnerów finansowych do długoterminowej strategii firmy. W obszarze nowoczesnych technologii wojskowych z kolei przedsiębiorstwo SkyFall podpisało memorandum z polskim Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK), otwierające drogę do finansowania systemów bezzałogowych z unijnego programu Ukraine Facility.

Tymczasem w ocenie publicysty Serhija Sydorenki z „Europejskiej Prawdy”, konferencja okazała się sukcesem organizacyjnym, gromadząc imponującą reprezentację zagraniczną, w tym szefów unijnych instytucji oraz liderów kilkunastu państw. Dziennikarz zwraca jednak uwagę na istotną, niewykorzystaną przez Kijów szansę polityczną, jaką była absencja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Zastąpienie go przez premier Julię Swyrydenko miało wprawdzie na celu wyciszenie medialnych sporów wokół tematów historycznych, co – jak zauważa Sydorenko – rzeczywiście się powiodło. Strategia ta miała poparcie polskiego rządu; minister Radosław Sikorski  wskazał nawet, że obecność Ukrainy w strukturach unijnych to najlepsza droga do tego, „aby trudne karty historii nigdy więcej się nie powtórzyły”. Niemniej jednak publicysta podkreśla negatywne skutki tej decyzji: niższa ranga delegacji zamknęła Kijowowi drzwi do odbywającego się równolegle szczytu Wschodniej Flanki UE, na który zapraszano wyłącznie głowy państw, a sama premier przeprowadziła znacznie mniej spotkań dwustronnych, niż oczekiwano.

Przyszłoroczna edycja konferencji, nad którą patronat przejęła Estonia, odbędzie się w 2027 roku w Tallinnie, a tamtejsze władze planują włączyć w jej organizację szerszy format państw nordyckich i bałtyckich.


opr. wł.
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.