Zdjęcie: Wikipedia
19-08-2026 08:35
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skierował do Rady Najwyższej oficjalne wnioski o powołanie Andrija Sybihy na stanowisko ministra spraw zagranicznych oraz Jewhena Chmary na szefa resortu obrony. Decyzja Zełenskiego stanowi kolejny krok w przebudowie ukraińskiego rządu.
Planowane powołanie Andrija Sybihy na stanowisko ministra spraw zagranicznych cieszy się poparciem w parlamencie i nie budzi kontrowersji wśród deputowanych. „Jeśli prezydent zgłosi kandydaturę Andrija Sybihy na stanowisko ministra spraw zagranicznych, to uważam, że są ogromne szanse, iż jego kandydaturę poprze zarówno komisja, jak i cała sala. Nie ma z nim problemów ani zastrzeżeń. Jest osobą, która nie zajmuje się autopromocją, lecz pracą” – powiedział Ołeksandr Mereżko, przewodniczący parlamentarnej Komisji do Spraw Polityki Zagranicznej i Współpracy Międzyparlamentarnej.
Warto zauważyć, że w czasie wspólnej konferencji prasowej w Kijowie z udziałem wicepremiera oraz ministra spraw zagranicznych Belgii, Maxima Prévot, strona ukraińska zadeklarowała potrzebę pilnego stworzenia rozwiązań prawnych umożliwiających przeznaczenie zamrożonych kapitałów rosyjskich na wsparcie dla Kijowa. Według szacunków Banku Światowego szkody wyrządzone przez Rosję w ukraińskim majątku i obiektach przekroczyły już 600 miliardów dolarów. „Uważamy, że nadszedł czas, aby aktywnie powrócić do tematu zamrożonych aktywów w celu omówienia jasnych mechanizmów prawnych pozwalających na ich wykorzystanie przez Ukrainę” – powiedział Andrij Sybiha.
Szef resortu dyplomacji zaznaczył, że pokonanie skutków tak ogromnych zniszczeń przewyższa możliwości jednego państwa, zwłaszcza gdy Ukraina ponosi najwyższą cenę, oddając życie swoich żołnierzy w obronie wolności całej Europy. Wskazał również na szczególną rolę Belgii, która przewodzi inicjatywom wspierającym władze w Kijowie i podkreślił konieczność zagwarantowania stabilności finansowej kraju. „Zamrożone aktywa stanowią jeden z kluczowych obszarów, który może nas znacząco wzmocnić poprzez bezpośrednie wykorzystanie rosyjskich środków. Będziemy to aktywnie omawiać w stolicach europejskich i poza nimi, licząc na konkretne rozstrzygnięcia. Musi to być decyzja zbiorowa i wspólna odpowiedzialność” – podkreślił Andrij Sybiha.