Zdjęcie: Pixabay
01-04-2026 15:00
Ukraina ma dla Mołdawii znaczenie egzystencjalne – jako państwo stawiające od 2022 r. opór rosyjskiej agresji, sąsiad większy i ludniejszy niż Rumunia, pełni de facto rolę gwaranta mołdawskiego bezpieczeństwa. Z tych uwarunkowań wynika jednoznaczne wsparcie polityczne udzielane Kijowowi od początku inwazji, obejmujące m.in. otwartą krytykę Moskwy, udział w międzynarodowych formatach solidarnościowych oraz przyjęcie niemal 140 tys. ukraińskich uchodźców wojennych (ok. 6% ludności).
Stosunki dwustronne pozostają jednak skomplikowane. Najpoważniejszym źródłem napięć jest kwestia integracji europejskiej – w interesie Kiszyniowa leży rozdzielenie procesów akcesyjnych Mołdawii i Ukrainy (tzw. decoupling), na co Kijów się nie godzi. Dodatkowe tarcia generują potencjalna ukraińska interwencja w Naddniestrzu, spory handlowe oraz – wynikająca z konstytucyjnej neutralności – niechęć Kiszyniowa do angażowania się w pomoc wojskową dla walczącej Ukrainy.
Komentarz Kamila Całusa (OSW) - link do całości w źródle