Zdjęcie: Pixabay
03-09-2026 11:11
Mołdawia przesłała protest dyplomatyczny do Moskwy w odpowiedzi na zapowiedzi utworzenia 17 punktów do głosowania w Naddniestrzu przed wyborami do rosyjskiej Dumy Państwowej. Kiszyniów zezwolił na zorganizowanie tylko jednego lokalu wyborczego, który ma działać wyłącznie w siedzibie ambasady Federacji Rosyjskiej.
Otwarcie jakichkolwiek innych miejsc do głosowania bez zgody mołdawskiego rządu zostanie uznane za działanie nieprzyjazne oraz złamanie międzynarodowych norm. „Jesteśmy w trakcie wysyłania noty protestacyjnej do rosyjskiej placówki w Kiszyniowie. Zgodę uzyskał wyłącznie lokal znajdujący się w ambasadzie Federacji Rosyjskiej. Aktem nieprzyjazny będzie każdy inny punkt otwarty bez naszej zgody” – podkreślił minister spraw zagranicznych Mihai Popsoi.
Plany otwarcia dodatkowych punktów ogłosił 28 sierpnia naddniestrzański lider Wadim Krasnosielski, deklarując przygotowanie odpowiednich pomieszczeń przez faktyczne organa zarządzające regionem. Do zapowiedzi Tyraspola i Moskwy odniosły się również mołdawskie Biuro ds. Reintegracji oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych, zaznaczając, że są one sprzeczne z prawem międzynarodowym.